Hula Kula. Tata poleca.

Jaką zabawkę kupić dziecku do roku? W co zainwestować, by choć na chwilę można było zatopić się w świat wiadomości i odebranych maili? Hula Kula jest moim sposobem numer jeden jeśli idzie o rozwój dziecka oraz dać mu świetną zabawkę.

Hula Kula nie starzeje się. Kiedy trzy lata temu kupowaliśmy ją za ponad 100 złotych - cena jak i jej funkcje nie uległy zmianom. Najważniejsza sprawa to mechanizm, który samoczynnie wprawia kulę w ruch. Dziecko zmuszone jest do raczkowania/chodzenia za nią słuchając wesołej lektorki.

Migoczące światła to atrakcja, która pozwala na wciągnięcie najmłodszych w świat podstawowej nauki. Dźwięki, liczby, kształty, kolory - to podstawa, którą dziecko usłyszy naciskając poszczególne guziki.

Wystająca biedronka, którą można kręcić jak młynkiem bawi i cieszy. Minusem zaś są tasiemki, których brak byłby nie zauważalny dla dziecka.

Kula ma dwa poziomy głośności - dla mniej i bardziej wytrzymałych rodziców.

Cena to 99,99 zł. Dostępna w tym miejscu.

Komentarze

Popularne posty