Stephen King - Cmentarna Szychta - 1978

Opowiadanie z tomu „Nocna zmiana” nakręcono film, który jednak bardziej ośmieszył niż spotęgował mroczną wizję pisarza. Uważam to opowiadanie za jedno z lepszych w całym arsenale kingowskich opowieści.

Szczur zawsze był, jest i pewnie będzie zwierzęciem, która wzbudza wstręt i obrzydzenie. Choć z drugiej strony trudno odmówić mu jakiejś formy inteligencji i sprytu, który ratuje go przed wieloma wypadkami.

W „Cmentarnej szychcie” mamy do czynienia ze szczurami, których instynkty nakierowane są tylko po to, by zabić. Ich podziemne królestwo musi pozostać bezpieczne i niezdobyte. A każdy, kto chce się do niego dostać musi zginąć.

King pokazuje w tym opowiadaniu, że doskonale stopniuje napięcie. Wprowadza nas w świat pralni, która pamięta lata świetności miasta i miejsca. Wprowadza nas w świat, na który nałożona jest siatka wielu innych zbrodni i historii mrożących krew w żyłach.

No i ten finał. Zaskakujący i piękny. Wracam do czytania – raz jeszcze.

Komentarze

Popularne posty