Przejdź do głównej zawartości

La Vita Gdynia - włoska restauracja pełna życia

źródło www.restauracjalavita.pl

Dobra kuchnia, miła obsługa i ciekawy klimat - te trzy cechy charakteryzują restaurację "La Vita" położoną na ul. Władysława IV w Gdyni.


La Vita oprócz południowego klimatu oferuje ciekawe połączenie smaków znanych z kuchni włoskiej w miarę przystępnych cenach. Już podczas mojej wizyty w wejherowskim oddziale La Vity mogliśmy poczuć smak prawdziwie dobrej pizzy z pieca opalanego drewnem. Klasyczna Margherita, Parma czy Tonno są ciekawym połączeniem prostych składników i charakterystycznego ciasta.

Podobnie rzecz ma się w Gdyni choć pizza nie była głównym tematem naszej wizyty w tym oddziale La Vity. Na przystawkę wylądowały: bardzo dobra Bruschetta - grzanka, której podstawą jest pieczywo, posmarowane oliwą i roztartym czosnkiem z dodatkiem startego sera. Równie mocnym akcentem były krewetki panierowane z sosem czosnkowym. Ta przystawka nadaje się idealnie dla tych, którzy za owocami morza nie przepadają. Świetna panierka i sos czosnkowy pozwalają rozkoszować się smakiem tego dania. Wcześniej miałem okazję jeść w La Vicie mule w sosie winno-maślanym. Danie nieprzystawkowe, które bardziej pasuje mi do kuchni francuskiej jest ciekawą propozycją dla szukających niebanalnych smaków w centrum Gdyni.

Przejdźmy dalej. Na dania główne wybraliśmy klasyczne burgery podawane z frytkami. To nie najmocniejsze danie w ofercie restauracji La Vita - zgrzeszyłbym jednak, gdybym powiedział, że można mieć do nich zastrzeżenia. Dania kuchni włoskiej to silna strona La Vity i tego powinni trzymać się zarządzający restauracją. Medaliony alla Tiffany to ciekawe połączenie kruchego mięsa i pysznych krokietów. Pyszne choć bardzo ostre Petto di Galetto Enzo Ferrari zaspokoi potrzeby miłośników dań z pikantną nutą - dosłownie! Mocne wrażenia zapewnia również Scampi in Salsa Romesca - krewetki w sosie chili.

Na niektóre dania - szczególnie te główne trzeba było trochę poczekać - jednak obsługa w ramach rekompensaty zaproponowała darmowe napoje. Było to zbyteczne bo ciekawy klimat i wspaniali ludzie sprawiają, że czas oczekiwania na dania ma znaczenie drugorzędne.

Czy warto wybrać się do La Vity w piątkowy wieczór czy na niedzielny obiad? Zdecydowanie i nie tylko do gdyńskiego oddziału La Vita. Restauracja mieści się również w Sopocie i w Wejherowie.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polska to piekło z aniołami

Ludzie umieją sobie sami robić sobie piekło lepsze niż to biblijne. Nie ogień i siarka oraz wieczne męki a każąca ręka pijanego ojca i mnóstwo ludzi, którzy mają cię za nic. Nie wierzycie? Przykładem niech będzie książka "Wyrwałem się z piekła" Dobromira Mak Makowskiego.
Autor jest pedagogiem oraz animatorem projektów pedagogicznych z młodzieżą na ulicach. Przed laty sam mierzył się z wieloma problemami będąc wychowankiem Domu Dziecka. Poznał destrukcyjną siłę ojcowskiej ręki i pasa moczonego w wodzie dla lepszego efektu.

Przeżył dzieciństwo bez matki, która uwierzyła w "zbawczą siłę" alkoholu. Natknął się na zło w dorosłych, którzy nie wierzyli, w jakim piekle żyje chłopak. W końcu sam zagubił się i wybrał życie na dnie - narkotyki, alkohol i wszystko, co powodowało, że człowiek żyje w innej rzeczywistości.

Dobromir Mak Makowski w prostych słowach opowiada tą historię życia. Historię, która przeraża - szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że miała miejsce w po…

Pypcie na języku Michała Rusinka

W czasach, które wypełnione są zmieniającymi się modami, nowymi technologiami i ludźmi bez dążeń rozmowy o języku zostały pogrzebane. Michał Rusinek w swoich "Pypciach na języku" pokazuje jednak, że nasza mowa ojczysta jest czymś, o czym warto dyskutować.
Sekretarz Wisławy Szymborskiej umiejętnie wychwytuje informacje o pomyłkach, przekręceniach i innych chochlikach, które dopadają nawet najwybitniejszych polonistów. Weźmy na przykład modę na nieodmienianie nazwisk. Większość Polaków sądzi, że jak ktoś będzie mówił do nich w mianowniku to ich bardziej szanuje i potwierdza ich szlacheckie pochodzenie. "Idę na spotkanie z panem Kowalski!" albo "Porozmawiamy dzisiaj o panu Iwaszkiewicz" to przykłady głupiej maniery, którą Michał Rusinek prezentuje w jednym ze swoich pypciów.

Idźmy dalej. Michał Rusinek słusznie - i chyba jako jedyny - zwraca uwagę, że kult obrazu (telewizji, youtube'a) to powrót do kultury obrazkowej, która charakteryzowała średniowiecz…

Nelly Rapp i białe damy pdf

Szukasz w google "Nelly Rapp i białe damy"? Wyskakują ci ceneo.pl, lubimyczytac.pl, swiatksiazki.pl wraz z empik.com? A Twoje dziecko musi przeczytać tą książkę do 31 października?Nie martw się - nie tylko Ty masz poważne problemy.
Wielki Maraton Czytelniczy dla klas drugich i trzecich szkół podstawowych to rzeczywiście maraton. Od biblioteki do księgarni - od księgarni do supermarketu - od supermarketu do czytelniczego podziemia gdzie ksero chodzi w najlepsze. Wszyscy szukają "Nelly Rapp i białych dam". Czy Martin Widmark to murowany kandydat do Nagrody Nobla? Sądząc po ilości osób zapisanych w kolejce po jeden egzemplarz książki w bibliotece - sądzę, że tak. Widząc ile osób zamówiło książkę w sklepie stacjonarnym, bo będzie dodruk - jestem o tym święcie przekonany.

Tym razem wystukuję na klawiaturze: "Nelly Rapp i białe damy w pdf". Wyskakuje chomikuj.pl i podejrzana oferta ściągnięcia pliku PDF za drobną opłatą. Drobną? Tego nie robi się małym uczestn…