niedziela, 28 kwietnia 2019

Kółko się pani urwało. Jacek Galiński

Jacek Galiński w nieszablonowy sposób "wykorzystuje" motyw polskiej emerytki, której życie nie kończy się tylko na chodzeniu do kościoła i wyglądaniu przez okno. "Kółko się pani urwało" to opowieść śmieszna, wartka i prezentująca coś nowego w świecie zdominowanym przez krwawe kryminały.

Kółko się pani urwało. Jacek Galiński


Zofia Wilkońska mimo bólu biodra i reszty ciała jest bardzo aktywną emerytką. Umie poradzić sobie w świecie internetu, smartfonów i braku zainteresowania ze strony jedynego syna. Niestety - pech chciał, że ktoś okradł jej mieszkanie. Pal sześć kosztowności, dokumenty i pieniądze. Złodziej sprofanował najważniejszą pamiątkę po jej zmarłym mężu - Henryku - mundur galowy.

Pani Zofia wie, kto stoi za włamaniem jednak policja nie bierze jej informacji na serio. Żwawa emerytka zaczyna wprowadzać w życie plan mający na celu wykrycie sprawcy. Najpierw podpala śmietnik przy bloku, a potem...

Ilość dobrego humoru, jaki zawarty jest w "Kółko się pani urwało" może się podobać. Zofia Wilkońska to połączenie Jasia Fasoli, Ferdynanda Kiepskiego i paru innych komediowych bohaterów. Jak Kingsman choć bez specjalistycznego sprzętu porusza się w śledztwie odkrywając nowe wątki. Okazuje się bowiem, że kradzież jest wierzchołkiem góry lodowej, która niesie chęć wrogiego przejęcia warszawskiej kamienicy. A do tego główna bohaterka nie chce dopuścić.

Jacek Galiński potrafi naszą polską rzeczywistość przedstawić taką, jaka jest naprawdę. Długie kolejki do lekarza, nierówności społeczne, biedni emeryci i wszechobecne chamstwo samo pcha się do rąk pisarza. Galiński umie w tym polskim grajdołku wyprodukować coś, co wywołuje uśmiech na twarzy. Ile to człowiek może płakać i złorzeczyć na to, co dzieje się w Polsce XXI wieku.

Świetna książka. Kolejna przeczytana dzięki abonamentowi w aplikacji Empik Go.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz