piątek, 26 lipca 2019

Agatha Christie. S.O.S.

Gdyby ktoś zastanawiał się nad doskonałym podręcznikiem do pisania kryminałów zbiór opowiadań Agathy Christie "Świadek oskarżenia" jest właśnie dla osób chcących pisać dobrze. Opowiadanie "S.O.S" potwierdza moje zachwyty nad tą książką.



Młody mężczyzna – Mortimer, zatrzymuje się w nocy na pustkowiu z powodu awarii samochodu. Dostrzega jednak, że w oddali widać światła domu. Uszczęśliwiony podąża w tamtym kierunku. Zostaje przyjęty bardzo gościnnie przez rodzinę mieszkającą w domku, natychmiast gospodarz proponuje nocleg. Mortimer zgadza się.

Sypialnię szykują mu dwie córki pana domu – Charlotte i Magdalen. Gdy mężczyzna wchodzi do pokoju, widzi na zakurzonej szafce trzy literki – S.O.S. Mortimer zastanwia się, co ma znaczyć ten napis. Następnego dnia próbuje przeprowadzić śledztwo ujawniające mające wyjaśnić ten fakt. Okazuje się, że ten sympatyczny dom nie jest taki, na jaki wygląda i dzieją się w nim straszne rzeczy.

Agatha Christie pokazuje, jak przedziwna jest ludzka natura. Przybysz nie spodziewał się, że w nowopoznanych ludziach czają się najgorsze potwory. Chęć mordu i wywołania strachu u innej osoby po lektorze "S.O.S." wydaje się mocna w każdym z nas. Wystarczą tylko niesprzyjające warunki i już mamy to, co opisuje Agatha Chrisie w rzeczywistości.

Opowiadanie pięknie kończące cały zbiór. Zdecydowanie warto.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza