sobota, 31 sierpnia 2019

Zanurzenie w Ciszy – Medytacja Mindfulness w 12 Asan

Minimum teorii, maksimum praktyki - tak w skrócie wyglądało zanurzenie w ciszy, które odbyło się 31 sierpnia w szkole 12 Asan w Wejherowie. Prowadzącą była Agata Baranow - człowiek zanurzony w tematyce medytacji jak mało kto.

Agata Baranow w 12 Asan.


czwartek, 29 sierpnia 2019

Kryminał daje nadzieję - 6 najlepszych cytatów z Wojciecha Chmielarza

Którz z nas nie lubi prozy Wojciecha Chmielarza? Myślę, że autor "Żmijowiska" ma mało zawodowych hejterów będących jego wrogami. Oto 6 najlepszych cytatów z książek Chmielarza. A jakie są Wasze?


środa, 28 sierpnia 2019

Farma lalek. Wojciech Chmielarz

Od kiedy Wojciech Chmielarz uśmiecha się szelmowsko obejmując skromnego miłośnika jego literatury (czyli mnie) na zdjęciu z biesiady literackiej postanowiłem poczytać resztę dorobku literackiego autora "Rany". Na początek "Farma lalek".

Farma lalek. Wojciech Chmielarz

wtorek, 27 sierpnia 2019

Kaczogród. Carl Barks. Moja snów dolina i inne historie z lat 1953–1954

Carl Barks (1901–2000) jest powszechnie uważany za najwybitniejszego twórcę komiksów osadzonych w uniwersum Walta Disneya, a także za legendę całego komiksowego medium.  "Moja snów dolina i inne historie z lat 1953 - 1954" potwierdzają tylko tą opinię. 


Kaczogród. Moja snów dolina

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Życie i czasy Skenrusa McKwacza

Don Rosa nie przypuszczał zapewne, iż jego komiksy z Kaczorem Donaldem zyskają rzesze wiernych czytelników i sławę przeżywającą rozwój nauki i nowe wynalazki. Przykładem tego niech będzie zbiór "Życie i czasy Sknerusa Mckwacza".

Życie i czasy Sknerusa McKwacza


sobota, 24 sierpnia 2019

Joga. Fakty i mity

Istnieje wiele mitów dotyczących praktyki jogi. Ale to wszystko mity, a nie rzeczywistość. Wierzcie milub nie, joga nie jest tylko dla dziewcząt - joga jest również dla faceta :). Jakie mity usłyszysz najczęściej?



czwartek, 22 sierpnia 2019

Jakub Szamałek. Cokolwiek wybierzesz

"Cokolwiek wybierzesz" Jakuba Szamałka to książka, która była określana jako najgorętsza premiera roku 2019. Po lekturze stwierdzam, że w kategorii thriller jest to naprawdę dobra opowieść.

Cokolwiek wybierasz. Jakub Szamałek

środa, 21 sierpnia 2019

Jeszcze kocham. Zapiski intymne

Anna Świrczyńska - jedna z lepszych poetek XX wieku okazuje się fenomenalną pisarką swojego dziennika intymnego. Po raz pierwszy w historii mamy do czynienia z wyznaniami ponad sześćdziesięcioletniej kobiety pragnącej seksu, bliskości i wszystkiego, co się z  tym wiąże.


Jeszcze kocham. Zapiski intymne

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Kryminał daje nadzieję. Spotkanie z Wojciechem Chmielarzem

Wojciech Chmielarz - topowy autor kryminałów takich jak "Żmijowisko" czy najnowsza "Rana" odpowiedział pozytywnie na zaproszenie Miejskiej Biblioteki w Wejherowie i 19 sierpnia 2019 roku odwiedził gród Wejhera.


Tłumnie zebrani fani mieli okazję posłuchać autora w moderowanej rozmowie z Aleksandrą Michalak. Padły pytania o proces twórczy, inspiracje oraz o najnowszą powieść "Rana". Jak przyznał Wojciech Chmielarz premiera najnowszej książki to wyjątkowo duży stres, który porównuje tylko ze swoim debiutem.

Wojciech Chmielarz w Wejherowie

niedziela, 18 sierpnia 2019

W co wierzą Polacy?

Tomasz Kwaśniewski, nagradzany reporter, w książce "W co wierzą Polacy?" po raz pierwszy ujawnia ukryte wierzenia Polaków.

Autor nie zastanawia się, czy Kościołowi Katolickiemu rośnie czy maleje i jaki kościół przejmuje (lub też nie) wiernych. Kwaśniewski zastanawia się na tym, w co wierzymy naprawdę.

W co wierzą Polacy?



Manson. CIA, narkotyki, mroczne tajemnice Hollywood

Książka "Manson. CIA, narkotyki, mroczne tajemnice Hollywood" to opowieść nie tyle mroczna co otwierająca nowy rozdział w dyskusji na temat strasznej zbrodni roku 1969.

Manson


Latem 1969 roku Charles Manson zleca członkom swojej sekty brutalne morderstwa w Hollywood. W ciągu dwóch dni ginie siedem osób, w tym Sharon Tate, żona Romana Polańskiego. Ówcześni celebryci są wstrząśnięci, Polański zamieszkuje w siedzibie filmowego studia a na ludzi pada blady strach.

Policja prowadzi nieudolne śledztwo i dopiero przypadek - jedna z osób, które dokonały masakry pochwaliła się tym "pod celą" - pozwala znaleźć sprawców zbrodni. Autor "Manson. CIA, narkotyki, mroczne tajemnice Hollywood" O'Neill przez ponad 20 lat przyglądał się tej głośnej sprawie widząc gołym okiem mnóstwo nieścisłości.

Jak zaznacza autor w kolejnych fragmentach dostawał mnóstwo pogróżek od znanych ludzi chcących ukryć swoje powiązania z Mansonem. Okazuje się bowiem, że Charles Manson aspirował do wierchuszki Hollywood próbując swoich sił jako wokalista i autor nowego nurtu muzycznego.

O'Neill gdyby żył w Polsce nie pisałby pewnie tak ostro o Romanie Polańskim. Autor nie widzi w reżyserze żałoby i załamania po zbrodni. Autor "Manson. Co więcej pokazuje inne oblicze reżysera "Dziecka Rosemary", o którym w naszym kraju nie mówi się w ogóle a każdy atak na tą osobę kończy się mocnym protestem niektórych środowisk.

To samo tyczy się ofiar masakry. O'Neill łączy Wojciecha Frykowskiego z handlem narkotykami i innymi nielegalnymi interesami. W tle występuje również CIA oraz inne służby. Zbrodnia Mansona ma więc głębsze korzenie niż można było sobie wyobrażać.

A co z samym Charlesem M.? Nie brał on bezpośredniego udziału w żadnej zbrodni. Jak więc wpłynął na osoby dokonujące tych czynów według jego instrukcji? Czy Manson to doskonały manipulator czy człowiek żądny zemsty po odrzuceniu przez środowisko Hollywood?

Zapraszam do lektury "Manson. CIA, narkotyki, mroczne tajemnice Hollywood"


sobota, 17 sierpnia 2019

Kicia Kocia i Nunuś

Kicia Kocia była hitem wieczornym jeśli idzie o czytanie moim dzieciom do snu. Proste i edukacyjne przygody Kici zachwycały trzylatka tak, że teraz kiedy miał oddać książki młodszym dzieciom doszło do sentymentalnego buntu. Gdyby wiedział, że Anita Głowińska wydała kolejne części z ... Nunusiem - bratem Kici pewnie chciałby je przeczytać.


Kicia Kocia


Kicia Kocia doczekała się rodzeństwa. Nunuś dzięki swojej starszej siostrze poznaje świat. Miałem okazję przejrzeć książkę "Kicia Kocia i Nunuś w kuchni" gdzie kultowa bohaterka pokazuje świat swojemu młodszemu bratu.

Jak zwykle Anita Głowińska - autorka do zadania przystąpiła z właściwym sobie zaangażowaniem i pomysłem. Podobają mi się jej rysunki oraz treści dobrze dopasowane dla dzieci od 2 do 6 lat. Nie wiedziałem, że Kicia Kocia doczekała się także sporej serii kolorowanek, naklejanek oraz maskotki, które można kupić za pośrednictwem wydawnictwa Media Rodzina.

Zdecydowanie najlepsza książka edukacyjna dla dzieci ostatnich lat. Media Rodzina robicie to bardzo dobrze!


Chmielno. Sześć miejsc, które musisz zobaczyć

Chmielno to mała ale atrakcyjna miejscówka dla wszystkich, którzy chcą odpocząć. Poniżej sześć miejsc wartych zobaczenia w miejscowości wielokrotnie nagradzanej za najlepszą agroturystykę.

Na pierwszym miejscu jest kościół parafialny św. Piotra i Pawła pochodzący z 1845 roku, z umieszczoną w fundamencie datą. Jego wnętrze staraniem ks. Stanisława Gronowskiego ozdobił w 1956 roku malowidłami wzorów haftu kaszubskiego artysta malarz Wacław Szczeblewski. We wnętrzu godny obejrzenia jest barokowo ołtarz główny z 1700 roku, dwa XVIII- wieczne feretrony i ciekawa chrzcielnica.

Od kościoła idąc w dół w kierunku jeziora dojdziemy do Muzeum Ceramiki Neclów. W jednym pomieszczeniu umieszczono ekspozycję najciekawszych wyrobów rodziny zajmującej się garncarstwem od pokoleń. Na parterze znajduje się warsztat, w którym oprócz ciągłej pracy Neclowie organizują warsztaty dla turystów. Można więc samemu wykonać sobie kubek, popielniczkę czy miseczkę.

Kolekcja ponad stu ustnych harmonijek, ale nie tylko te instrumenty posiada Pan Kazimierz Gruenholz. Znajdują się tam rożne instrumenty, a także przedmioty gospodarskie. Szczególnie drogie sercu są te znajdujące się przed drewnianym budynkiem – sprzęty służące niegdyś do pracy na roli. Wysłużone, dziś – po zakonserwowaniu, spoczywają na honorowych miejscach na podwórzu. Kazimierz opowiada, jak za ich pomocą, razem ze swoimi przybranymi rodzicami, pracował w polu.
Skansen znajduje się na ul. Nad Stawem 30, 83-333 Chmielno, tel.: 692 055 026 (należy umówić się przed wizytą).

Niedaleko muzeum znajduje się chata konstrukcji szkieletowej, relikt dawnej zabudowy wsi. Obecny wygląd uzyskała w 1995 roku, kiedy odcięto od całości obiektu część grożącą zawaleniem, należącą jak dawniej do drugiego właściciela.

Pozostałość kasztelańskiego grodu z X- XIII wieku. Do dziś zachowały się jedynie zarysy wałów obwiednich. Położone na przesmyku pomiędzy Jeziorem Białym i Kłodnem, z prowadzącą tędy drogą na jeziorną plażę i dalej do ośrodków wypoczynkowych.

Na terenie grodziska stoi krzyż wykuty z żelaza z 1888 roku, ufundowany przez Feliksa Gilmeistra w 25 rocznicę Powstania Styczniowego.


opracowano na podstawie informacji turystycznej z chmielno.pl

Maciej Wasilewski. Niewidzialna ręka

Czym a może kim była Niewidzialna Ręka? Dlaczego w tych - jak to się dzisiaj mówi - złych czasach komuny powstał program, który jak żaden inny na świecie nauczył miliony młodych ludzi postaw prospołecznych? Wyjaśnia Maciej Wasilewski w "Niewidzialnej ręce".


Niewidzialna ręka. Maciej Wasilewski


Kilka słów wyjaśnienia. Formuła programu "Niewidzialna ręka" Macieja Zimińskiego zakładała wyrobienie w młodych ludziach postaw prospołecznych, kierując ich energię na pomaganie potrzebującym. Aby wciągnąć młodych ludzi do wykonywania zadań nieprzynoszących im żadnego zysku (altruizm nie jest postawą powszechną), stworzono atmosferę przypominającą zadania wywiadowcze.

W programie nie było widać twarzy prowadzącego, tylko jego sylwetkę, także sposób prowadzenia odbywał się w specyficzny, tajemniczy sposób (powitanie, pożegnanie – „Niewidzialna ręka to także ty”). Młodzież miała wykonywać zadania polegające na bezinteresownym pomaganiu innym, zwłaszcza osobom starszym i chorym, w ten sposób, aby nie dać się zobaczyć, na miejscu pozostawiając tylko znak odbitej dłoni. Satysfakcję miało sprawiać samo poczucie wykonania potrzebnej pracy. Z przebiegu zadań uczestnicy pisali raporty, które wybiórczo prezentowane były podczas programu.



I tak dowiedzieć się można było, że lekarce dziecięcej z czterdziestoletnim stażem pracy ktoś systematycznie czyścił chodnik i podwórko. Pewnej staruszce z Lęborka nieznani sprawcy odśnieżali regularnie posesję. Tosiek z centralnej Polski nadzorował działania Niewidzialnej Ręki porządkującej piwnice. Niewidzialna ręka pomogła kobiecie w ciąży dotrzeć do szpitala zanim nastąpiło rozwiązanie. Organizacja przyczyniła się nawet do tego, iż kilkanaścioro sierot znalazło własny dom.

Maciej Wasilewski nad książką pracował długo. Udało mu się przeprowadzić długie rozmowy z Maciejem Zimińskim, jego żoną, synami i osobami, które znał. Autor publikacji "Niewidzialna ręka" stał się częścią życia Zimińskiego - człowieka, dzięki któremu w Polsce dwa miliony dzieci wykonało ponad dziesięć milionów dobrych uczynków! To się w głowie nie mieści.

Kim był Maciej Zimiński? Czy jego działanie zostało docenione? Jak odnalazł się w dzisiejszym świecie, w którym łatwiej wyrzucać niż naprawiać? Czy uniknął standardowych posądzeń o współpracę z ówczesnym systemem? Jakie były jego relacje z synami (jeden z nich - Wojciech Zimiński jest gospodarzem "Szkła Kontaktowego")?

Maciej Wasilewski odpowiadając na te pytania pisze również o sobie i o nas. O swoim zwątpieniu, problemach, o podziale dzisiejszej Polski na A i B. O dobrych Polakach i jeszcze lepszych Demokratach Polskich. Dużo w nas gniewu, agresji, przekonania o własnej racji i braku refleksji. To jest dokładnie to, co powiedział mu Maciej Zimiński podczas jednej z rozmów: "Naucz się myśleć samodzielnie Maciejku. Wyłącz radio, oddaj komuś biednemu telewizor i czytaj książki. Inaczej wróżę ci wtórny debilizm.".

Żyjemy już we wtórnym debiliźmie czy jest jeszcze nadzieja? Zapraszam do lektury książki, w której są przykłady naprawdę fajnej Polski.


czwartek, 15 sierpnia 2019

Wojciech Chmielarz. Rana

Wojciech Chmielarz to pisarz, który nie pisze pod publiczkę. Nie produkuje literatury w tempie ekspresowym, a wszystko co spod jego pióra wychodzi (bez głupich skojarzeń proszę) jest bardzo dobre. Tak jak "Rana".


Rana. Wojciech Chmielarz


Na warszawskim Mokotowie jest najlepsza szkoła prywatna w mieście. Niestety, na jej wizerunku pojawia się pierwsza rana - pod kołami pociągu ginie uczennica Marysia. Podobno była w ciąży ale czy to jest prawda? Matka próbująca utrzymać wielodzietną rodzinę może się tylko domyślać.

Ten zgon sprawia, że Elżbieta - polonistka, żona i kochanka prowadzi nieudolne śledztwo w tej sprawie. Finał jest tragiczny - ktoś w szale zabija ją w szkole nożyczkami. Zwłoki znajduje Gniewomir - uczeń społecznie nieprzystosowany, miłośnik kryminalistów, fascynat śmierci i autor rysunków pornograficznych z udziałem Elżbiety i swoim. Czy to on jest mordercą?

W tym zamieszaniu próbuje odnaleźć się Klementyna - nowa nauczycielka matematyki znajdująca się na życiowym zakręcie. Choć nie chce - musi dotrzeć do prawdy skrywanej głęboko w pozornie dobrze sytuowanych rodzinach i elitarnej szkole.

"Rana" Wojciecha Chmielarza to świetnie studium rodziny w XXI wieku. Okazuje się, że w prestiżowej szkole począwszy od dyrekcji na nauczycielce matematyki kończąc mają w domach piekło przerażające bardziej niż zbrodnie opisane w książce.

Każde morderstwo bowiem związane jest z patologią skutecznie wspieraną przez kolejne pokolenia. Matki pijące na umór, ojcowie zdradzający na potęgę i przyzwolenie na przemoc domową w każdej postaci - od fizycznej z pasem z grubej skóry i ciężką metalową sprzączką po tą psychiczną - zostawiającą traumę na całe życie kolejnych pokoleń.

Wojciech Chmielarz oddaje głos swoim bohaterom. Każdy z z rozdziałów słusznie nazywany jest albo lekcją albo przerwą zgodnie z tym, co akurat dzieje się w "Ranie". W ogóle widać, że autor odrobił lekcję dotyczącą stanu nauczycielskiego. Pisze, jak jest naprawdę - w szczególności jeśli idzie o wynagrodzenie - 2500 na rękę za 40 godzin pracy tygodniowo w szkole prywatnej to i tak dużo.

"Rana" jest bardzo dobra. Wojciech - pisz tak dalej.


To. Część druga

Ciekawa zapowiedź drugiej części nowej ekranizacji powieści Stephena Kinga "To". 




wtorek, 13 sierpnia 2019

Nietoperz i suszone cytryny

Marcin Meller - niezrównany felietonista Polityki, Newsweeka po raz kolejny zebrał najlepsze felietony z lat 2016-2019 w tomie o zagadkowej nazwie "Nietoperz i suszone cytryny".

Nietoperz i suszone cytryny


W zbiorze tym dawka humoru w państwie, które humorem nie grzeszy jest naprawdę duża. Dostaje się oczywiście partii rządzącej nam od dłuższego czasu. Meller świetnie pokazuje sukcesy nasze dyplomacji, remisy z największymi wrogami i mozolną naukę jedzenia widelcem państwa, które gdyby nie Polska nie wiedziałoby, że z soku z winogron można robić świetne wina.
Meller pokazuje, jak w Polsce można nagle stać się ulubieńcem prawej, lewej albo dupy strony. Wystarczy jedno zdanie o zmęczeniu PO i już ten Meller jest za PiS. Napisze gość pozytywne słowa o PO - już internauci widzą go jedzącego ośmiorniczki i mule. O tempora! O mores!

Felietonista nie ma łatwego życia prywatnego. Piątki z reguły podporządkowane są pisaniu felietonów, które powstają w mękach i pocie czoła. Żona Marcina Mellera wspiera go dobrym, choć czasem ciętym słowem - jako rasowa feministka i sama również popełnia tę formę literacką publikując w "Tygodniku Powszechnym".

Tak w ogóle to ma ciekawą rodzinę Marcin Meller - bez niej felietonistą byłby marnym. Podobnie jak bez Gruzji, tysięcy kilometrów spędzonych w podróży i masie rozmów prowadzonych jeszcze w dobie przed internetem. Dziw bierze, ile w rzeczywistości można poznać ludzi, przeżyć zdarzeń i sytuacji.

Nie ze wszystkim trzeba się z Mellerem zgadzać. Nie trzeba na wszystko reagować. Znamienne jest, że chłop używa mózgu do myślenia. Mówi, jak jest - bez sympatii politycznych, rodzinnych. Tak było w przypadku jego świetnego tekstu o rządzeniu z gabinetów w czasie kadencji Jerzego Buzka. Takich tekstów już nie ma - podobnie jak dziennikarzy.

Trzymam kciuki za powstrzymanie się od palenia i próbę bycia dobrym wegetarianinem lub weganinem. A opisanego w jednym z felietonów prosiaczka też bym zjadł - nawet afiszując się swoim wege coś tam. 

Meller - pisz dalej! Robisz to bardzo dobrze!

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Najlepsze narkotyki według Witkacego

Narkotyki to zbiór esejów autorstwa Stanisława Ignacego Witkacego, wydany po raz pierwszy w 1932 roku. Poszczególne eseje dotyczą nikotyny, alkoholu, kokainy, peyotlu, morfiny i eteru — i takie tytuły noszą kolejne rozdziały.



W każdym z esejów Witkacy opisuje własne doświadczenia ze wskazanymi substancjami — opowiada zarówno przeżycia i wizje po zastosowaniu tychże używek, swoje pozytywne i negatywne wrażenia, jak i komentuje wpływ na społeczeństwo.

Narkotyki


Pomimo upływu lat od napisania esejów przyznać trzeba rację autorowi, iż nikotyna oprócz smrodu i pewnego rodzaju przyzwyczajenia nic nie daje. Kokaina jest dla Witkacegoi narkotykiem utrudniającym niż ułatwiającym życie. Morfina to początek końca przez wzgląd na jej silne działanie i uzależnianie. Eter zaś to ciekawy eksperyment, z którym pierwszy raz zetknął się Witkacy ... w dzieciństwie.

Zbiór zawiera również appendix, w którym Witkacy zabiera głos w sprawach higieny i zdrowia, a także udziela porad i podaje przepisy. Odwieczna wada Polaków - słaba higiena była znana autorowi "Narkotyków" z autopsji. Witkacy z humorem podchodzi do tych bogatych domów, w których matrony śmierdzą i pudrem ukrywają swoje niedoskonałości. To samo tyczy się czystości pomieszczeń, w których mieszkali ówcześni.

Gdyby dzisiaj Witkacy zobaczył sportowe poruszenie dostałby zawału. Nie był on miłośnikiem kultury fizycznej acz w esejach zauważa pozytywny wpływ gimnastyki na ciała wątłe i nieużywane.

Przez wielu eseje Witkacego miały być pochwałą środków odurzających. Jestem przekonany, iż jest zupełnie inaczej.

Lektura klasyczna i obowiązkowa.




Układ Trójmiejski

Choć książka Sylwestra Latkowskiego - "Układ Trójmiejski" ma ponad dwa lata to opisywane przez niego zdarzenia nadal nie mają rozwiązania.


Choć Marcin P. wraz z małżonką siedzą w areszcie a długość odczytywania aktu oskarżenia szokuje nawet Kamila D. potrafiącego pokonać szmat drogi będąc nawalonym jak bela to w sprawie Amber Gold wiedza nie jest większa niż wtedy, gdy badał ją Sylwester Latkowski.

Układ Trójmiejski. Sylwester Latkowski


Jego rozmowy z Michałem Tuskiem dotyczące jego pracy w OLT Express - firmie związanej z właścicielami Amber Gold pokazują, że każda władza mało przejmuje się prostym obywatelem czy Polską jako "wartością nadrzędną". Nie mogąc uchronić nawet syna premiera od udziału w wątpliwym interesie nie można wymagać, by w większych sprawach było lepiej.

W układzie, który śledzą to PiS, to PO lub pozostały polityczny plankton to właśnie politycy czują się jak ryba w wodzie. Duże pieniądze, władza i seks - masa seksu sprawiają, że "wartości nadrzędne" przestają istnieć. Pewnie dlatego układ nie został rozbity a jego tropienie jest ulubionym politycznym zajęciem zaraz po lotach tu i tam w ramach pracy aktywnej - nie pasywnej.


Rozdział "Układu Trójmiejskiego" dotyczący trójmiejskiego biznesmena dorabiającego się w pocie czoła a potem będącego ofiarą porwania i wykorzystania przez służby każe przestać wierzyć w jakąkolwiek jakość państwa - nawet tego teoretycznego. Patrząc na tą historię można zadać sobie pytanie o sens dorabiania się w Trójmieście podczas gdy są ludzie, którzy tylko czekają aby Ciebie okraść, szantażować a nawet zabić.

Sylwester Latkowski pokazuje mechanizm, w którym urzędnik niszczy marzenia i działania ludzi wierzących w coś więcej niż swoja strefa komfortu. Rozmowy autora "Układu Trójmiejskiego" z oficerami służb pokazują działania bez skrupułów mafii trójmiejskiej. Najlepsze jest to, że wszyscy mogą tej mafii naskoczyć - nie ma siły, która by ich ruszyła.

Choć książka ma ponad dwa lata nadal aktualne są pytania o prawdziwych pomysłodawców Amber Gold. Co dzieje się z Ryszardem Krauze - człowiekiem, który miał nieograniczone pieniądze i władzę? Dlaczego w obliczu interesu słynne konflikty na linii partyjnej przestają obowiązywać? Kto stoi za słynnymi seksualnymi aferami ostatnich lat?

Sylwester Latkowski pisząc o układzie w Trójmieście stara się omijać władze związane z Sopotem i Gdynią. Dlaczego? Gdyby ktoś miał okazję zadać to pytanie autorowi "Układu Trójmiejskiego" byłoby ciekawie.

Czekamy na kolejną część opowieści o Trójmieście.



Tolkien. Biografia

Biografia Tolkiena to prawdziwa gratka zarówno dla tych, którzy przeczytali "Hobbita" dwadzieścia razy, jak i dla tych, którzy dopiero usłyszeli o skromnym profesorze Oksfordu.


Tolkien. Biografia


Tolkien przedstawiony przez Carpentera jest człowiekiem z krwi i kości: z pasją bada i tworzy nowe języki, w roztargnieniu sprawdza prace studentów, a wieczorami chadza na piwo z C.S. Lewisem i innymi tzw. „Inklingami”. Uczęszcza na msze, wychowuje dzieci i stara się zapewnić im odpowiedni byt.


Carpenter sięga do dzieciństwa Tolkiena, spędzonego na południu Afryki, a następnie śledzi dalsze losy chłopca: stratę rodziców, okopy I wojny światowej, aż do poznania przyszłej żony Edith i zamieszkania w Oksfordzie. Carpenter pięknie prezentuje kulisty powstawania "Hobbita" oraz "Władcy Pierścieni". Czuć podniosłą atmosferę premiery opowieści, która na początku tworzona była tylko i wyłącznie z myślą o dzieciach Tolkiena.

Carpenter prezentuje zawiłości wydawnicze wokół książek Tolkiena. Ze zdziwieniem czyta się o kradzieży i bezprawnej publikacji książki w USA oraz świetnej akcji Tolkiena, dzięki której to pirackie wydawnictwo w ciągu paru tygodni straciło dochód oraz zaufanie czytelników. Dodam, że autor "Hobbita" działał w świecie bez internetu więc tym bardziej takie działania zasługują na uwagę.

Znakomita książka, dająca poczucie realnego obcowania z kultowym autorem. Carpenter pisze w taki sposób, iż czytelnik wczuwa się w codzienny rytm dnia Tolkiena uprawiającego ogródek i tworzącego kultowe książki.

Świetna biografia.

niedziela, 11 sierpnia 2019

Nóż. Jo Nesbo

Wakacje 2019 to zdecydowany czas Jo Nesbo. Jego "Nóż" to ostry kryminał, który nie zostawia jeńców.


Nóż. Jo Nesbo


Harry Hole wrócił do punktu wyjścia: znowu pije, Rakel wyrzuciła go z domu, ponownie mieszka przy Sofies gate. Pewnego dnia budzi się z obezwładniającym kacem, a na dłoniach i ubraniu ze zdumieniem spostrzega ślady krwi. Kompletnie nic nie pamięta z minionej nocy…

Harry wiele przeżył, ale nawet on nie jest gotowy na koszmar, jaki zgotował mu los. Policjant musi zmierzyć się nie tylko ze starym, śmiertelnym wrogiem, ale i ze swoim osobistym piekłem.

Ktoś morduje Rakel i wszystko wskazuje na to, iż sprawcą jest ... Harry Hole. W międzyczasie znów zaczyna grasować Svenn Finne - seksualny maniak chcący zemścić się na norweskim gliniarzu.

Jo Nesbo zaprasza nas do skomplikowanej gry, w której do końca walczyć będziemy o zwycięstwo. Oskarżenie bowiem Harrego Hole'a o morderstwo wydaje się za łatwe. Trudno jednak zgadnąć, kto tak naprawdę jest mordercą. Ostateczne wyjaśnienie sprawia, że czytelnikowi z wrażenia opadnie to i owo :) Takie kryminały lubię.

"Nóż" nie jest opowieścią przegadaną - każde słowo, każdy rozdział - nawet te złożone tylko z wewnętrznego monologu Harrego są potrzebne.

Po prostu świetna książka.




sobota, 10 sierpnia 2019

Kaszuble czyli dobble po kaszubsku

Kaszubi z Kartuz, a konkretniej ze Stowarzyszenia Turystycznego Kaszuby przygotowali dla turystów i nie tylko "Kaszuble". Gra ta to nasze regionalne Dobble naszpikowane tym, co na Kaszubach najlepsze.

Kaszuble



Gra składa się z 45 kart wypełnionych różnymi obrazkami, z których tylko jeden powtarza się na kolejnej karcie. Kaszuble - podobnie jak klasyczne Dobble - wygrywa ten, kto pozbędzie się kart z ręki wyszukując podobnych symboli. Tyle jeśli idzie o wersję pozbądź się kart.

Można zagrać również wersję, w której zbieramy karty. Rozdajemy po jednej karcie każdemu graczowi. Na komendę start wszyscy odwracają swoją kartę i szukają pary z kartą odkrytą na wierzchu stosu. Wygrywa ten, kto zdobędzie jak najwięcej kart.

Możliwości gry jest multum. Najciekawsze w Kaszublach jest ich kaszubski charakter. Warto skorzystać z dołączonego słowniczka, dzięki któremu będziemy mogli nazywać poszczególne obrazki w pomorskim języku. Spotkamy więc bozo krówka (biedronkę), chaję (burzę), notę (nutę), celt (namiot), fanę (flagę) czy klewer (koniczynkę). Przekładu tych słów dokonał Tomasz Fopke - człowiek, bez którego kaszubski chyba by już nie istniał.

Odnotować należy, iż autorem nazwy jest Radosław Kolibabski a niesamowite rysunki przygotowała Monika Pollak.

Gdzie zdobyć Kaszuble? Od piątku - 8 sierpnia 2019 roku rozdawane było ... za darmo w siedzibie Stowarzyszenia Turystyczne Kaszuby mieszczącego się w Kartuzach na ulicy Klasztornej 1. Więcej informacji można uzyskać pod numerem telefonu (58) 736-77-88.




5 rzeczy, które kojarzą się z Kaszubami

Wakacyjne wyprawy to oprócz odpoczynku od codzienności możliwość poznawania ciekawych zakątków Polski - ich zwyczajów i obyczajów. Takim zakątkiem są dla mnie Kaszuby. Poniżej pięć rzeczy, z którymi kojarzy mi się region, z którego pochodzę.


Pierwszą rzeczą jest tabaka, tabakiery i wszystko, co z tym związane. Tabaka to proszek z mielonych liści tytoniu. Na Kaszubach występuje w trzech podstawowych odmianach - żółtej - najłagodniejszej, brązowej oraz czarnej. Tabakę przechowuje się przede wszystkim w tabakierach z krowich rogów, których wykonanie można zobaczyć w Muzeum w Chmielnie. Kiedyś traktowano tabakę jako środek leczniczy - dziś stanowi bardziej element rozrywkowy.

Muzyka i taniec stanowią ważny element kultury Kaszub. Mało kto wie, że mamy na Kaszubach taniec zwany Koseder - odpowiednik Poloneza. W regionie jest masa zespołów muzycznych, które kultywują tradycję oraz używają charakterystycznych dla Kaszub instrumentów-  mam na myśli przede wszystkim Diabelskie Skrzypce.

Kuchnia kaszubska to przede wszystkim prostota i skromność. Poprzez śledzia w śmietanie podawanego z pulkami w każdy piątek mamy również polewkę - zupę z kartoflami i inne potrawy zrobione z ziemniaka właśnie. Wielu dziwi, czemu Kaszubi z południa najpierw zjadają słodkości a dopiero potem podają "konkrety". Taka jednak jest historyczna kolejność posiłków na Kaszubach. Kiedy przyjeżdżasz na wakacje nie zamawiaj wszechobecnego dorsza - to ryba, która nie króluje na kaszubskich talerzach.

Słynne nuty kaszubskie, których autora nie ustalono to charakterystyczny rysunek występujący na kubkach, torbach, obrazach czy publikacjach dotyczących Kaszub. Zaczynające się od słów - To je króci, to je dłudzi według Punktów Informacji Turystycznej na Kaszubach każdy rdzenny mieszkaniec potrafi zaśpiewać bez problemu. Czy tak jest naprawdę? Trzeba odwiedzić Kościerzynę, Kartuzy czy choćby Gdynię.

Aby zaśpiewać powyższe nutki należy znać podstawy języka kaszubskiego. Ten twór językowy pełen jest germanizmów oraz zwrotów, których nawet stali mieszkańcy Kaszub nie kojarzą. Kaszubski z Kościerzyny jest zupełnie inny od tego z Helu. Na język kaszubski przetłumaczono "Pana Tadeusza".

A z czym Tobie kojarzą się Kaszuby?



piątek, 9 sierpnia 2019

Agatha Christie. Dopóki starczy światła

Utwory Agathy Chrsitie zawarte w kolekcji "Dopóki starczy światła" opublikowane zostały po raz pierwszy w latach 1923-32 na łamach brytyjskich czasopism.


Jednym z opowiadań jest mrożące krew w żyłach "Na krawędzi" Głowna bohaterka opowieści - Klara od zawsze była otwarta na potrzeby innych. Pomagając biednym i poniżanym czuła swoją misję w świecie, który miał stanąć przed nią otworem. Niestety - zarówno intelektualnie jak i podług piękności Klara nie wyróżniała się niczym szczególnym.

Dodatkowo wszystko skomplikował fakt, iż mężczyzna, w którym Klara ulokowała wszystkie swoje uczucia wybrał inną.  Jak to w opowieściach Agathy Christie bywa odkrycie pewnej tajemnicy jego wybranki wszystko zmienia. Zdrada, którą odkryła Klara jest bezczelna i wymaga natychmiastowej reakcji.

Co robi główna bohaterka z tą wiedzą? Agatha Christie pokazuje zmagania Klary chcącej znaleźć złoty środek w tej skomplikowanej sytuacji. Jest na krawędzi wytrzymałości - co rusz waha się w podjęciu odpowiedniej decyzji.

W pewnym momencie następuje przełom, który sprawia, że finał opowieści jest przerażający. Agatha Christie pokazuje drogę człowieka do nerwowego załamania i wszystkiego, co się z tym łączy. Pomimo krótkiej formy autorka umie czytelnika zaskoczyć.



Wczasy w Zaworach 53A

Szukasz interesującego miejsca do odpoczynku w Szwajcarii Kaszubskiej? Warto w wyszukiwarkę wpisać Zawory 53A.


Domek Zawory 53A znajdujący się na górce przylegającej do Jeziora Kłodno wydaje się "najbogatszą" opcją w tym miejscu. Ilość atrakcji, jakie właścicielka przygotowała dla dzieci jest oszałamiająca. Mamy więc boisko do siatkówki, piłki nożnej, tor przeszkód,  piłkarzyki i parę innych ciekawych gier także dla dorosłych.

Widok z tarasu Zawory 53A


Na miejscu znajdują się kijki do Nordic Walking. Ilość tras w okolicach Zaworów, Chmielna oraz ościennych miejscowości jest tak bogata, że pobyt tygodniowy nie pozwala w pełni poznać ich różnorodności i bogactwa. Na duży plus brak tych słodkich i kochanych psiaków wałęsających się bez kagańca. W Zaworach jakoś ludzie rozumieją, że pies najlepszym przyjacielem człowieka - swojego właściciela.

W domku Zawory 53 A znajduje się sauna (nie korzystałem), pokoje dwuosobowe, kuchnia (lodóweczka, elektryczna kuchenka, kuchenka mikrofalowa) oraz salon. Brakuje w tym ostatnim kanapy, która w połączeniu z TV z NC Plus stanowi mocny punkt programu i antidotum na polską, kapryśną pogodę.

Dla korposzczurów idealny będzie taras z widokiem na Jezioro Kłodno oraz miejsce do zrobienia ogniska (drewno płatne dodatkowo). W domku istnieje możliwość włączenia WIFI (płatne dodatkowo - nie korzystałem przez wzgląd na przebywanie w towarzystwie bardzo oszczędnego korposzczura).

Na duży plus bogata biblioteczka dla dzieci i dorosłych - także w języku angielskim i niemieckim (sic!). Można przyjechać tylko czytać i czytać oraz czytać :)

Problem powstaje, kiedy po skorzystaniu z powyższych zamierzamy dotrzeć do jeziora. Droga to około kilometra, gdy będziemy przeskakiwać przez płot jak Lech Wałęsa i kroczyć przez teren Pensjonatu Tama. Można także zejść drogą dojazdową do Zawory 53A, która jest jeszcze dłuższa. Polecam więc ćwiczyć się w pokonywaniu swoich ograniczeń i płotów. Dzieciom wychodzi to zdecydowanie lepiej niż dorosłym.

Kiedy już pokonamy przeszkody możemy wybrać się pieszo do Chmielna, by skorzystać z tamtejszych atrakcji.

Trudno też trafić do Zawory 53A licząc na GPS. Warto skontaktować się z właścicielką, która winna czekać na was przy drodze. Nawet sąsiedzi prowadzili nas na manowce i miejsca, w których Zaworów 53A nikt nie widział.

Wakacyjny widok na Jezioro Kłodno jak mówią młodzi - bezcenny. No i rzecz jasna towarzystwo - ja spędzam rok w rok wakacje z najlepszymi ludźmi na świecie więc moje wakacje są udane. A Wasze?


piątek, 2 sierpnia 2019

Jaki naprawdę jest Michał Fajbusiewicz?

Pytanie postawione w tytule pewnie nigdy nie będzie miało prawidłowej odpowiedzi choć książka "Fajbus. 997 przypadków z życia" prezentuje Michała Fajbusiewicza bardzo dokładnie.


Fajbus


Syn Żyda z Łodzi i Polki nie jest postacią anonimową. Dla starszych pokoleń to człowiek, który od zawsze zajmował się sprawami kryminalnymi w telewizji publicznej. Kiedyś na nagrania programuprzychodziły tłumy ludzi, a całą ekipę traktowano jak celebrytów. Jak wspomina Fajbus wielokrotnie policja musiała pilnować porządku i pomagać ekipie telewizyjnej. Młodsze pokolenia kojarzą pana Michała z programów Crime Investigation na Polsacie.

W rozmowie z Magdą Omilianowicz Michał Fajbusiewicz dokonuje rozliczenia z życiem. Wspomina dzieciństwo, czasy pracy jako KAO-wiec oraz początki kariery dziennikarskiej. Mówi o niezliczonych romansach młodości, dwóch małżeństwach i kobiecie z którą jest ponad trzydzieści lat.

Wiele fragmentów dotyczy kryminalnej strony pracy Michała Fajbusiewicza. Czytamy więc o przygotowaniach do programu, samej idei i współpracy z policją. Fajbus wspomina czasy, w których mafia z Trójmiasta chciała go zlikwidować więc bohater rozmowy z Omilianowicz co rusz sprawdzał, czy pod samochodem nie podłożyli mu bomby.

Mało kto wie, ale parę spraw policja rozwiązała właśnie dzięki programowi Fajbusiewicza. Na jedno z nagrań ... przyszli nawet sprawcy śmiertelnego pobicia. Nie obyło się jednak bez problemów - niektórzy z "bohaterów" programu pozywali Fajbusa do sądu o to, że ... źle pokazał jak morderca dusił swoją ofiarę.

Są i sprawy nierozwiązane do dzisiaj. Wrażenie robi ta, w której wszystko wskazuje na to, iż mąż zabił żonę jednak nie znaleziono na to dowodu. Rodzice żyją w poczuciu wielkiej niesprawiedliwości  i noszą w sobie niewyobrażalny ból.

Jaki Michał Fajbusiewicz jest prywatnie? Jakie są jego pasje? Czy stosuje modne diety i jaki jest jego stosunek do rządzącej obecnie partii? Lubi podróże? Co dalej z jego karierą?

Zapraszam do lektury "Fajbusa".