Błądzą wszyscy - ale nie ja


Zygmunt Freu twierdził, że u wszystkich mężczyzn występuje pierwotny lęk przed kastracją. Okazuje się jednak, że mistrz psychoanalizy błądził o czym przekonują Carol Tavris wraz z Elliot Aronson.

W USA są miliony ludzi, którzy twierdzą, że zostali porwani przez kosmitów. Część z nich może godzinami opowiadać o eksperymentach, jakim poddano ich ziemskie powłoki. Inni są przekonani, że gdzieś we wszechświecie żyją dzieci spłodzone z kosmitką, która była bardziej "ludzka" niż reszta zielonej załogi. Koniec końców "Z archiwum X" przy tych opowieściach to tylko słaba fikcja prostego reżysera.

Idźmy - za autorami - dalej. Dlaczego niektórzy tyle lat pozostają w nieszczęśliwych (toksycznych) związkach? Czemu tylu ludzi w małżeństwach stoi na swoich stanowiskach, że to on/ona zajmuje się wszystkim, a to drugie/druga nie robi nic oprócz denerowowania sobą męża/żony. Jaki sekret tkwi w przepowiedniach o końcu świata, których mamy więcej niż porwanych przez UFO? Czemu nawet gdy się nie spełniają to znajdujemy usprawiedliwienie dla wierutnej bzdury. W jaki sposób wykorzystują to zjawisko sekty?

Książka Błądzą wszyscy (ale nie ja) Carol Tavris i Elliota Aronsona sprawnie wyjaśnia powyższe i nie tylko kwestie. Autorzy wyjaśniają zagadki ludzkiej psychiki pokazując, że nawet kiedy myślimy o sobie jako jednostkach mających zdanie obiektywne - tak naprawdę oszukujemy się brnąc w konflikt pomiędzy różnymi sferami psychiki.

Autorzy przywołując przykłady ostatnich militarnych konfliktów (Bush i jego wojna z terroryzmem) pokazują, że homo sapiens nie do końca jest istotą myślącą.

Książka mocna i bardzo potrzebna w wyjaśnianiu codziennych zakrętów, na których znajduje się ludzka dusza.

Komentarze

Popularne posty