Przejdź do głównej zawartości

Polak- reprezentant społeczeństwa informacyjnego?

Spot promujący 10 lat Polski w Unii Europejskiej widzieli już chyba wszyscy. Wszem i wobec mówi się o przypadającej jutro, okrągłej rocznicy integracji naszego kraju ze Wspólnotą Europejską. Warto przy tej okazji prześledzić, jak Polska dzisiaj prezentuje się na tle państw unijnych w kwestii dostępu do Internetu i aktywności w sieci? Czy naprawdę możemy określić nasze społeczeństwo mianem informacyjnego?

Zgodnie z danymi GUS, w 2013 roku 72% wszystkich krajowych gospodarstw domowych miało dostęp do Internetu. W porównaniu do roku 2004 to wzrost o 46%. Warto jednakże wspomnieć, że obecna średnia w Unii Europejskiej wynosi 79%. Przewodzą w tym zakresie takie kraje jak Luksemburg, Holandia, Dania i Szwecja, gdzie gospodarstwa domowe z dostępem do Internetu stanowią ponad 90% ogółu. Najgorzej jest w Bułgarii, Grecji oraz Rumunii. Tam taki dostęp ma mniej niż 60% gospodarstw.

Również poniżej średniej europejskiej plasuje się Polska w zakresie dostępu do Internetu szerokopasmowego. Trzeba jednak zaznaczyć, że od 2004 roku odsetek ten ciągle rośnie. Spośród gospodarstw domowych posiadających dostęp do sieci, łącze szerokopasmowe w roku 2013 miało w Polsce 69% z nich (średnia UE to 76%).

Wraz ze wzrostem dostępu do sieci, rośnie także odsetek osób korzystających z Internetu regularnie. W 2013 roku w UE 72% wszystkich użytkowników w wieku 16-74 lata logowało się do sieci minimum raz w tygodniu. W Polsce odsetek ten kształtował się na poziomie 60%. Dziesięć lat temu wynosił on natomiast zaledwie 22%.

Wśród najpopularniejszych aktywności w sieci dominuje obsługa poczty e-mail i wyszukiwanie informacji o produktach i usługach. Wśród innych czynności dokonywanych przez internautów wysoko plasuje się także realizacja drogą online usług bankowych, kontakt z instytucjami publicznymi oraz korzystanie z serwisów o tematyce związanej z turystyką. Od kilku lat rośnie także regularnie odsetek osób robiących zakupy w Internecie. Taki sposób nabywania produktów wybrało w Unii w minionym roku ogółem 38% użytkowników, podczas gdy w Polsce 23%. Jak widać ogromnie ważnym aspektem są dla polskich Internautów zakupy online oraz opinie, informacje na temat produktów dostępne w sieci. Koresponduje to ze wzrostem krajowego rynku e- commerce. Jest on bowiem odpowiedzią przedsiębiorców na rosnące zapotrzebowanie ze strony konsumentów, ale także sposobem walki z ogromna konkurencją – komentuje Katarzyna Kołodziejczyk, Management Board Assistant GRUPA 365 NET - Dostęp i aktywność Polaków w sieci ciągle wzrasta. Funkcjonowanie z wyłączeniem rzeczywistości online staje się już bowiem praktycznie niemożliwe – dodaje.



Źródło: Polska w Unii Europejskiej 2004- 2014, Główny Urząd Statystyczny, Warszawa kwiecień 2014.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polska to piekło z aniołami

Ludzie umieją sobie sami robić sobie piekło lepsze niż to biblijne. Nie ogień i siarka oraz wieczne męki a każąca ręka pijanego ojca i mnóstwo ludzi, którzy mają cię za nic. Nie wierzycie? Przykładem niech będzie książka "Wyrwałem się z piekła" Dobromira Mak Makowskiego.
Autor jest pedagogiem oraz animatorem projektów pedagogicznych z młodzieżą na ulicach. Przed laty sam mierzył się z wieloma problemami będąc wychowankiem Domu Dziecka. Poznał destrukcyjną siłę ojcowskiej ręki i pasa moczonego w wodzie dla lepszego efektu.

Przeżył dzieciństwo bez matki, która uwierzyła w "zbawczą siłę" alkoholu. Natknął się na zło w dorosłych, którzy nie wierzyli, w jakim piekle żyje chłopak. W końcu sam zagubił się i wybrał życie na dnie - narkotyki, alkohol i wszystko, co powodowało, że człowiek żyje w innej rzeczywistości.

Dobromir Mak Makowski w prostych słowach opowiada tą historię życia. Historię, która przeraża - szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że miała miejsce w po…

Pypcie na języku Michała Rusinka

W czasach, które wypełnione są zmieniającymi się modami, nowymi technologiami i ludźmi bez dążeń rozmowy o języku zostały pogrzebane. Michał Rusinek w swoich "Pypciach na języku" pokazuje jednak, że nasza mowa ojczysta jest czymś, o czym warto dyskutować.
Sekretarz Wisławy Szymborskiej umiejętnie wychwytuje informacje o pomyłkach, przekręceniach i innych chochlikach, które dopadają nawet najwybitniejszych polonistów. Weźmy na przykład modę na nieodmienianie nazwisk. Większość Polaków sądzi, że jak ktoś będzie mówił do nich w mianowniku to ich bardziej szanuje i potwierdza ich szlacheckie pochodzenie. "Idę na spotkanie z panem Kowalski!" albo "Porozmawiamy dzisiaj o panu Iwaszkiewicz" to przykłady głupiej maniery, którą Michał Rusinek prezentuje w jednym ze swoich pypciów.

Idźmy dalej. Michał Rusinek słusznie - i chyba jako jedyny - zwraca uwagę, że kult obrazu (telewizji, youtube'a) to powrót do kultury obrazkowej, która charakteryzowała średniowiecz…

Nelly Rapp i białe damy pdf

Szukasz w google "Nelly Rapp i białe damy"? Wyskakują ci ceneo.pl, lubimyczytac.pl, swiatksiazki.pl wraz z empik.com? A Twoje dziecko musi przeczytać tą książkę do 31 października?Nie martw się - nie tylko Ty masz poważne problemy.
Wielki Maraton Czytelniczy dla klas drugich i trzecich szkół podstawowych to rzeczywiście maraton. Od biblioteki do księgarni - od księgarni do supermarketu - od supermarketu do czytelniczego podziemia gdzie ksero chodzi w najlepsze. Wszyscy szukają "Nelly Rapp i białych dam". Czy Martin Widmark to murowany kandydat do Nagrody Nobla? Sądząc po ilości osób zapisanych w kolejce po jeden egzemplarz książki w bibliotece - sądzę, że tak. Widząc ile osób zamówiło książkę w sklepie stacjonarnym, bo będzie dodruk - jestem o tym święcie przekonany.

Tym razem wystukuję na klawiaturze: "Nelly Rapp i białe damy w pdf". Wyskakuje chomikuj.pl i podejrzana oferta ściągnięcia pliku PDF za drobną opłatą. Drobną? Tego nie robi się małym uczestn…