Przejdź do głównej zawartości

Wystąpienia publiczne na ... Dzień dziecka


Dobre wystąpienie publiczne jest bezcenne. Przyciągać uwagę ludzi, skupiać na sobie wzrok i zainteresowanie drugiej osoby? Bezcenne. Dlatego uwielbiałem i nadal pasjonuję się pisaniem przeróżnego rodzaju mów dla różnych ludzi. 

Politycy, dziennikarze czy przedsiębiorcy coraz częściej oprócz nienagannego wyglądu pragną również perfekcyjnej mowy. Zapraszam do czytania tej przygotowanej z ... okazji Dnia Dziecka.
Drogie Dzieci, witam Was w tym szczególnym dla Was dniu!


Kochani rodzice, Was także pragnę serdecznie powitać na dzisiejszej uroczystości. I od razu proszę – przymrużcie oczy na działania Waszych latorośli – niech korzystają z atrakcji dla nich przygotowanych.


Dzieciństwo to najbardziej beztroski okres w życiu człowieka. Choć pogoda ostatnimi czasy nas nie rozpieszcza, to w sercu mamy letnią siłę i radość. Dlatego też trudno określić jednoznacznie granicę wieku, za którą dziecko staje się osobą dorosłą. Różne nauki dają różne odpowiedzi na to pytanie. Myślę jednak, że podstawową refleksją powinna być odpowiedź na zagadnienie: „Ile dziecka pozostaje w nas przez całe życie?” Jak odnaleźć w sobie te cechy, które w dzieciństwie pozwalały nam na beztroski stosunek do świata i innych ludzi? Jak odnaleźć cechy, które pozwalały nam śmiać się tylko dlatego, że ktoś inny właśnie wybucha śmiechem?


Życie dorosłych jest o wiele bardziej skomplikowane. Niejednokrotnie przychodzi nam zmagać się z rozczarowaniami wynikającymi ze spotkania z niewłaściwymi ludźmi. Dziecko nie jest przygotowane na takie doświadczenia – jest bezbronne. Nie wie, co to kłamstwo, ironia, drwina, złość. Oczywiście w miarę dorastania doświadczamy także nieprzyjemnych sytuacji, które stanowią nauczkę na przyszłość – w ten sposób dziecko uczy się tego, co jest dobre, a co złe, co należy robić, a czego lepiej zaniechać.


Duża w tym rola rodziców i opiekunów, którzy muszą pomagać najmłodszym w wybieraniu odpowiedniej drogi. Sam jestem ojcem czworga dzieci i wiem, że w wychowaniu trzeba pamiętać, byście pozwolili swemu sercu na decydowanie, gdyż czasem tylko miłość potrafi rozwiązać problemy, z którymi rozum nie może sobie poradzić. Warto też zapamiętać, by nie odbierać dzieciom ich naturalnych cech, jak intuicja, fantazja, bezinteresowność, wrażliwość na piękno, osądzanie świata sercem, zdolność do wielkich uczuć. Rodzice są pierwszymi najważniejszymi nauczycielami dzieci, ale powinni mieć też w sobie pokorę i pamiętać wzorem francuskiego pisarza Antoine de Saint-Exuperego, że: „Jedynie dzieci wiedzą naprawdę, czego szukają”.


Kochane dzieci – cieszcie się jak najdłużej słodkim smakiem dzieciństwa, poznawajcie i odkrywajcie piękno świata i ludzi, zapamiętujcie wrażenia. Życzę Wam, by Wasze życie było jak najbogatsze w doświadczenia, przygody, wydarzenia, z których będziecie czerpać i piękne wspomnienia, i naukę na przyszłość.

Wspaniałej zabawy!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polska to piekło z aniołami

Ludzie umieją sobie sami robić sobie piekło lepsze niż to biblijne. Nie ogień i siarka oraz wieczne męki a każąca ręka pijanego ojca i mnóstwo ludzi, którzy mają cię za nic. Nie wierzycie? Przykładem niech będzie książka "Wyrwałem się z piekła" Dobromira Mak Makowskiego.
Autor jest pedagogiem oraz animatorem projektów pedagogicznych z młodzieżą na ulicach. Przed laty sam mierzył się z wieloma problemami będąc wychowankiem Domu Dziecka. Poznał destrukcyjną siłę ojcowskiej ręki i pasa moczonego w wodzie dla lepszego efektu.

Przeżył dzieciństwo bez matki, która uwierzyła w "zbawczą siłę" alkoholu. Natknął się na zło w dorosłych, którzy nie wierzyli, w jakim piekle żyje chłopak. W końcu sam zagubił się i wybrał życie na dnie - narkotyki, alkohol i wszystko, co powodowało, że człowiek żyje w innej rzeczywistości.

Dobromir Mak Makowski w prostych słowach opowiada tą historię życia. Historię, która przeraża - szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że miała miejsce w po…

Pypcie na języku Michała Rusinka

W czasach, które wypełnione są zmieniającymi się modami, nowymi technologiami i ludźmi bez dążeń rozmowy o języku zostały pogrzebane. Michał Rusinek w swoich "Pypciach na języku" pokazuje jednak, że nasza mowa ojczysta jest czymś, o czym warto dyskutować.
Sekretarz Wisławy Szymborskiej umiejętnie wychwytuje informacje o pomyłkach, przekręceniach i innych chochlikach, które dopadają nawet najwybitniejszych polonistów. Weźmy na przykład modę na nieodmienianie nazwisk. Większość Polaków sądzi, że jak ktoś będzie mówił do nich w mianowniku to ich bardziej szanuje i potwierdza ich szlacheckie pochodzenie. "Idę na spotkanie z panem Kowalski!" albo "Porozmawiamy dzisiaj o panu Iwaszkiewicz" to przykłady głupiej maniery, którą Michał Rusinek prezentuje w jednym ze swoich pypciów.

Idźmy dalej. Michał Rusinek słusznie - i chyba jako jedyny - zwraca uwagę, że kult obrazu (telewizji, youtube'a) to powrót do kultury obrazkowej, która charakteryzowała średniowiecz…

40 sloganów reklamowych, których nigdy nie zapomnę

Jak stworzyć ciekawy slogan reklamowy? W jaki sposób wymyślają go fachowcy? Jak wpływa na odbiorcę? Czy decyduje o zakupie danego produktu/usługi/rzeczy?

Dobry slogan wart góry złota. Człowiek żyje na tym świecie nasączony przeróżnymi hasłami. Oto moja 50, która zapadła w pamięć. Czasem może przekręcona ale jest.

1. Matka natura, ojciec Feliks.
2. To jest pyszne! - Hochland
3. Są parówki i są Berlinki!
4. Łaciate - samo mleko.
5. Serce jak dzwon - Kama
6. Podaj to, co najlepsze - Tchibo
7. Dobre pomysły, dobry smak lub Dobre pomysły, lepszy smak
8. Tak smakuje dziecka czas - Monte
9. Bum, bum, boomer
10. Saga - to u nas rodzinne
11. Podejmij wyzwanie Actimela
12. Przebojowe warzywa Bonduelle
13. Są powody do mruczenia - Whiskas
14. Twój kot kupowałby Whiskas
15. Twarde dowody - Pedigree
16. Zakochaj się w Warszawie
17. Raffaello - wyraża więcej niż tysiąc słów
18. Takie rzeczy tylko w Erze
19. Co kropelka sklei, sklei - żadna siła nie rozklei
20. Jeżyki najeżone bakaliami
21. Czekolad…