Zazdrośnice

Do czego zdolny jest człowiek w sytuacjach ekstremalnych? Sprawdza Eric-Emmanuel Schmitt w "Zazdrośnicach".

Przyjaźń i relacje to najlepsze co może spotkać człowieka w życiu - mawiają wyznawcy zasad psychologii. Czy aby na pewno? Anouchka, Julia, Raphaëlle, Colombe – cztery przyjaciółki od serca. Ponoć na zawsze. Jeśli jakaś ma problem inne pędzą na sygnale, by ugasić pożar. Od dziecka zwierzały się sobie ze wszystkiego, dzieliły każdą radością i smutkiem. Wierzą, że miłość przemija, lecz przyjaźń jest wieczna.
Jednak gdy Raphaëlle zaczyna korespondować z chłopakiem, z którym spotykała się Julia, więzi łączące cztery przyjaciółki zostają wystawione na ciężką próbę, która koniec końców kończy się tragicznie.

Eric-Emmanuel Schmitt od czasu "Oskara i Pani Róży" zmienił się nie do poznania. "Zazdrośnice" to opowieść, w której każdy z czytelników odkryje inną - mroczną stronę swojej osobowości. I na nic związki rodzinne, przyjaźń ponad śmierć - kiedy człowiek zbłądzi zdolny jest do wszystkiego. Pisarz wychodzi od problemu miłosnego uniesienia do chłopaka dwóch przyjaciółek. To dopiero początek dość skomplikowanej sytuacji, w której biorą udział wszyscy - czy tego chcą czy nie. Pragnę pokoju, nie wojny. Jednak gdyby okazało się, że to nieuniknione, prowadziłabym wojnę.

Dziewczyny mierzą się z problemami, których powinna być pozbawiona młodość. Chodzi o śmierć, rozstania i straty. W momencie dojrzewania nastolatki widzą, że życie nie jest usłane różami, a każda historia nie kończy się happy endem. To bardziej "Romeo i Julia" stają się idolami współczesnej młodzieży. Po co walczyć jak można uciec - czy to w używki, próby samobójcze czy inne światy dalekie od rzeczywistości. Smutne ale prawdziwe.

Mocne.Polecam.


Komentarze

Popularne posty