Przejdź do głównej zawartości

Utopce czyli co działo się w 1984 roku

"Utopce" Katarzyny Pużyńskiej to kolejny kryminał, w którym czytelnik do końca nie zna głównego sprawcy opisanych zdarzeń. Co więcej okazuje się, że nawet w XXI wieku ... wampiry istnieją i sieją ostry zamęt w lokalnej społeczności.

Podczas upalnego lata 1984 roku w Utopcach dzieje się wiele. Ktoś umiera na wściekliznę, komuś umiera dziecko. W tym wszystkim znajduje się światowej sławy lekarz i artystka, która ma plan. Zaczyna się od altany i ... szkieletu wampira. Klątwa zostaje obudzona. Miejscowi wieszczą tragedię - przyjezdni śmieją się z wiary w zabobony. Aż dochodzi do tajemniczej zbrodni. Krwawe ślady na porzuconych ubraniach świadczą, że stało się coś strasznego. Ale gdzie są ciała?

Trzydzieści lat później sprawę rozwikłać muszą Daniel Podgórski i kontrowersyjna Klementyna Kopp. Perturbacje w życiu prywatnym śledczych utrudniają dotarcie do prawdy. Czy uda im się odkryć tożsamość mordercy? A może tylko obudzą przyczajonego przez lata wampira i nic nie będzie już w stanie powstrzymać nadchodzącego zła?

Pużyńska w kolejnej opowieści o policjantach z Lipowa łączy doświadczenie psychologa i zainteresowanie tajemnicami pracy policji. Nierozwiązana zbrodnia sprzed lat to tylko pretekst do prezentacji ciekawych zdarzeń i problemów, jakie mają miejsce obecnie. Tak jak pisałem poprzednio - autorka kreśli postaci i zdarzenia tak prawdziwie, że mógłbym teraz wsiąść w samochód i jechać do takiego Lipowa, któremu daleko do rzeczywistości.

Mistrzowska jest prezentacja problemów Klementyny Kopp, która po śmierci partnerki z trudem łapie kontakt z otoczeniem. Odchodzenie w stronę przesądów, które wymyśliły wampiry i siłę perswazji sprawiają, że mamy powieść wielowątkową - nie tylko kryminalną.

Chcę więcej Pużyńskiej więc zaczynam "Dom czwarty".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polska to piekło z aniołami

Ludzie umieją sobie sami robić sobie piekło lepsze niż to biblijne. Nie ogień i siarka oraz wieczne męki a każąca ręka pijanego ojca i mnóstwo ludzi, którzy mają cię za nic. Nie wierzycie? Przykładem niech będzie książka "Wyrwałem się z piekła" Dobromira Mak Makowskiego.
Autor jest pedagogiem oraz animatorem projektów pedagogicznych z młodzieżą na ulicach. Przed laty sam mierzył się z wieloma problemami będąc wychowankiem Domu Dziecka. Poznał destrukcyjną siłę ojcowskiej ręki i pasa moczonego w wodzie dla lepszego efektu.

Przeżył dzieciństwo bez matki, która uwierzyła w "zbawczą siłę" alkoholu. Natknął się na zło w dorosłych, którzy nie wierzyli, w jakim piekle żyje chłopak. W końcu sam zagubił się i wybrał życie na dnie - narkotyki, alkohol i wszystko, co powodowało, że człowiek żyje w innej rzeczywistości.

Dobromir Mak Makowski w prostych słowach opowiada tą historię życia. Historię, która przeraża - szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że miała miejsce w po…

Pypcie na języku Michała Rusinka

W czasach, które wypełnione są zmieniającymi się modami, nowymi technologiami i ludźmi bez dążeń rozmowy o języku zostały pogrzebane. Michał Rusinek w swoich "Pypciach na języku" pokazuje jednak, że nasza mowa ojczysta jest czymś, o czym warto dyskutować.
Sekretarz Wisławy Szymborskiej umiejętnie wychwytuje informacje o pomyłkach, przekręceniach i innych chochlikach, które dopadają nawet najwybitniejszych polonistów. Weźmy na przykład modę na nieodmienianie nazwisk. Większość Polaków sądzi, że jak ktoś będzie mówił do nich w mianowniku to ich bardziej szanuje i potwierdza ich szlacheckie pochodzenie. "Idę na spotkanie z panem Kowalski!" albo "Porozmawiamy dzisiaj o panu Iwaszkiewicz" to przykłady głupiej maniery, którą Michał Rusinek prezentuje w jednym ze swoich pypciów.

Idźmy dalej. Michał Rusinek słusznie - i chyba jako jedyny - zwraca uwagę, że kult obrazu (telewizji, youtube'a) to powrót do kultury obrazkowej, która charakteryzowała średniowiecz…

Nelly Rapp i białe damy pdf

Szukasz w google "Nelly Rapp i białe damy"? Wyskakują ci ceneo.pl, lubimyczytac.pl, swiatksiazki.pl wraz z empik.com? A Twoje dziecko musi przeczytać tą książkę do 31 października?Nie martw się - nie tylko Ty masz poważne problemy.
Wielki Maraton Czytelniczy dla klas drugich i trzecich szkół podstawowych to rzeczywiście maraton. Od biblioteki do księgarni - od księgarni do supermarketu - od supermarketu do czytelniczego podziemia gdzie ksero chodzi w najlepsze. Wszyscy szukają "Nelly Rapp i białych dam". Czy Martin Widmark to murowany kandydat do Nagrody Nobla? Sądząc po ilości osób zapisanych w kolejce po jeden egzemplarz książki w bibliotece - sądzę, że tak. Widząc ile osób zamówiło książkę w sklepie stacjonarnym, bo będzie dodruk - jestem o tym święcie przekonany.

Tym razem wystukuję na klawiaturze: "Nelly Rapp i białe damy w pdf". Wyskakuje chomikuj.pl i podejrzana oferta ściągnięcia pliku PDF za drobną opłatą. Drobną? Tego nie robi się małym uczestn…