Przejdź do głównej zawartości

Story Cubes Batman

Czy warto zainwestować około 50 złotych na dziewięć kostek z wizerunkami najbardziej odrażających kreatur Gotham? I bez wizerunku Batmana? Story Cubes Batman to ciekawa propozycja dla fanów komiksowego bohatera i nie tylko.


Rzuć 9 kostkami, na których znajdziesz 54 obrazki ściśle powiązane ze światem Batmana: Joker, Kobieta Kot, Batmobil, Batsamolot czy Azyl Arkham. Zacznij snuć opowieść, zaczynając od słów "W cieniu Gotham..." lub też "Ja jestem nocą, ja jestem Batmanem...". Pasować jak ulał będzie również "Dawno temu w Gotham..." czy "Pewnego razu w mieście zbrodni...". Historię opowiedz w oparciu o dziewięć obrazów, które wypadły na kostkach. Zacznij od dowolnego z nich, najlepiej od tego, który jako pierwszy przykuł Twoją uwagę, kojarzy ci się z filmem bądź komiksem. Możesz głównym bohaterem uczynić Alfreda, Robina albo Catwoman. Jeśli jednak będziesz miał ochotę porządzić w Gotham mrocznymi siłami w kolejce czekają Dwie Twarze, Clayface czy Pingwin.


Puśćmy wodze fantazji i rzućmy teraz koteczkami. Zaczynam :) W Rezydencji Wayne'ów panował wielki chaos. Okazało się bowiem, że Pingwin i Catwoman znaleźli tajne przejście do Batjaskini, która skrywa najbardziej mroczne sekrety dziedzica fortuny - pana Bruce'a i Robina. Znając ich niecny charakter złoczyńcy chcieli podłożyć bombę, by ostatecznie rozwiązać kwestię Mrocznego Rycerza. Nagle jednak zobaczyli, że przygląda im się siwy staruszek. Zostają przyparci do muru...

Twórcy gry wiedzieli, że nic tak dobrze nie robi ludziom, którzy cały czas siedzą w internecie jak gra zmuszająca do myślenia. Storycubes w wersji Batman pozwala na tworzenie ciekawych opowieści i miłe spędzanie czasu. Nieważne czy gracie z dziećmi, przyjaciółmi a może rodzicami - długa i udana zabawa gwarantowana.

Trzeba pamiętać, że w Storycubes nie ma złych odpowiedzi, jedyne co was ogranicza, to własna wyobraźnia. Można więc Gotham traktować z przymrużeniem oka i prezentować zdarzenia, których nie powstydziłby się Tolkien, Lem i Sapkowski razem wzięci. Pamiętać należy, że symbole umieszczone na kostkach można interpretować nie tylko w sposób, jaki zaleca krótka instrukcja do Storycubes. Kurek od gazu może być więc kurkiem od gazu, wody lub też: wyłącznikiem prądu; przyciskiem otwierającym zbiornik z jokerowym gazem albo specyfikami Stracha na Wróble.

Doskonała rozrywka dla każdego. Tylko dlaczego nie ma kostki Batmana?




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polska to piekło z aniołami

Ludzie umieją sobie sami robić sobie piekło lepsze niż to biblijne. Nie ogień i siarka oraz wieczne męki a każąca ręka pijanego ojca i mnóstwo ludzi, którzy mają cię za nic. Nie wierzycie? Przykładem niech będzie książka "Wyrwałem się z piekła" Dobromira Mak Makowskiego.
Autor jest pedagogiem oraz animatorem projektów pedagogicznych z młodzieżą na ulicach. Przed laty sam mierzył się z wieloma problemami będąc wychowankiem Domu Dziecka. Poznał destrukcyjną siłę ojcowskiej ręki i pasa moczonego w wodzie dla lepszego efektu.

Przeżył dzieciństwo bez matki, która uwierzyła w "zbawczą siłę" alkoholu. Natknął się na zło w dorosłych, którzy nie wierzyli, w jakim piekle żyje chłopak. W końcu sam zagubił się i wybrał życie na dnie - narkotyki, alkohol i wszystko, co powodowało, że człowiek żyje w innej rzeczywistości.

Dobromir Mak Makowski w prostych słowach opowiada tą historię życia. Historię, która przeraża - szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że miała miejsce w po…

Pypcie na języku Michała Rusinka

W czasach, które wypełnione są zmieniającymi się modami, nowymi technologiami i ludźmi bez dążeń rozmowy o języku zostały pogrzebane. Michał Rusinek w swoich "Pypciach na języku" pokazuje jednak, że nasza mowa ojczysta jest czymś, o czym warto dyskutować.
Sekretarz Wisławy Szymborskiej umiejętnie wychwytuje informacje o pomyłkach, przekręceniach i innych chochlikach, które dopadają nawet najwybitniejszych polonistów. Weźmy na przykład modę na nieodmienianie nazwisk. Większość Polaków sądzi, że jak ktoś będzie mówił do nich w mianowniku to ich bardziej szanuje i potwierdza ich szlacheckie pochodzenie. "Idę na spotkanie z panem Kowalski!" albo "Porozmawiamy dzisiaj o panu Iwaszkiewicz" to przykłady głupiej maniery, którą Michał Rusinek prezentuje w jednym ze swoich pypciów.

Idźmy dalej. Michał Rusinek słusznie - i chyba jako jedyny - zwraca uwagę, że kult obrazu (telewizji, youtube'a) to powrót do kultury obrazkowej, która charakteryzowała średniowiecz…

Nelly Rapp i białe damy pdf

Szukasz w google "Nelly Rapp i białe damy"? Wyskakują ci ceneo.pl, lubimyczytac.pl, swiatksiazki.pl wraz z empik.com? A Twoje dziecko musi przeczytać tą książkę do 31 października?Nie martw się - nie tylko Ty masz poważne problemy.
Wielki Maraton Czytelniczy dla klas drugich i trzecich szkół podstawowych to rzeczywiście maraton. Od biblioteki do księgarni - od księgarni do supermarketu - od supermarketu do czytelniczego podziemia gdzie ksero chodzi w najlepsze. Wszyscy szukają "Nelly Rapp i białych dam". Czy Martin Widmark to murowany kandydat do Nagrody Nobla? Sądząc po ilości osób zapisanych w kolejce po jeden egzemplarz książki w bibliotece - sądzę, że tak. Widząc ile osób zamówiło książkę w sklepie stacjonarnym, bo będzie dodruk - jestem o tym święcie przekonany.

Tym razem wystukuję na klawiaturze: "Nelly Rapp i białe damy w pdf". Wyskakuje chomikuj.pl i podejrzana oferta ściągnięcia pliku PDF za drobną opłatą. Drobną? Tego nie robi się małym uczestn…