Przejdź do głównej zawartości

LEGO NINJAGO, Ognisty robot, 70615



LEGO NINJAGO, Ognisty robot(nr 70615) to zestaw, w którym każdy fan LEGO znajdzie to, co fani Ninjago lubią najbardziej.

Zestaw Ognisty robot to "pamiątka" to filmie, który w tym roku zagościł na ekranach kin. Ognisty robot oraz inne urządzenia pozwalały młodym Ninja stawiać czoła armii Lorda Garmadona. Jak dobrze wiemy w filmie nie posiadają oni zdolności spinjitzu więc cała nadzieja pozostaje w ich wyszkoleniu i sprycie.

W zestawie Ognisty robot musimy pokonać Armię Rekinów! Młot i Meduza porwali Lauren i Henry’ego — miłośników lodów i spokojnego Ninjago. Jak możemy bronić miasto przed opryszkami z bandy Lorda? Przede wszystkim możemy z naszego Ognistego Robota  wystrzelić z ogromnych miotaczy dyskami, które sieją zniszczenie.

Istnieje też możliwość  wymierzenia w naszych wrogów z  gorących ognistych blasterów prosto w żołnierzy-rekiny. Potem pozostaje nam już tylko wyskoczyć z robota, złapać za katany i pomóc Zane'owi zmusić żołnierzy Lorda Garmadona do poddania się.



W zestawie znajdziemy sześć minifigurek: Kai, Zane, Lauren, Henry, Młot i Meduza. Kai i Zane ma klasyczne kimono natomiast rycerze ciemnej strony mocy na wyposażeniu posiadają strzelające pistolety.

Ognisty robot ma otwierany kokpit z miejscem na minifigurkę, ruchome ręce i nogi, dwa niestrzelające ogniste blastery z przezroczystymi elementami przypominającymi ogień, dwa miotacze dysków na ramionach, dwa zbiorniki ogniowe z symbolami NINJAGO i dwie flagi z samurajskimi dekoracjami.

Jeśli idzie o broń klasyczną to w zestawie 70615 znajdziemy dwie katany Kaia, łuk i strzała Zane'a, rybi młot Młota oraz rybia bazooka Meduzy. Bohaterowie, których musimy bronić mają lody w rożku i lód na patyku.

Ognisty robot ma ok. 36 cm wysokości, 11 cm długości i 21 cm szerokości więc zajmuje sporo miejsca na półce. Dla prawdziwego fana LEGO to pewnie nie problem.

Pewnie?

Czytaj również tutaj, czym jest świat NINJAGO.

Dowiedz się również, dlaczego warto obejrzeć film.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polska to piekło z aniołami

Ludzie umieją sobie sami robić sobie piekło lepsze niż to biblijne. Nie ogień i siarka oraz wieczne męki a każąca ręka pijanego ojca i mnóstwo ludzi, którzy mają cię za nic. Nie wierzycie? Przykładem niech będzie książka "Wyrwałem się z piekła" Dobromira Mak Makowskiego.
Autor jest pedagogiem oraz animatorem projektów pedagogicznych z młodzieżą na ulicach. Przed laty sam mierzył się z wieloma problemami będąc wychowankiem Domu Dziecka. Poznał destrukcyjną siłę ojcowskiej ręki i pasa moczonego w wodzie dla lepszego efektu.

Przeżył dzieciństwo bez matki, która uwierzyła w "zbawczą siłę" alkoholu. Natknął się na zło w dorosłych, którzy nie wierzyli, w jakim piekle żyje chłopak. W końcu sam zagubił się i wybrał życie na dnie - narkotyki, alkohol i wszystko, co powodowało, że człowiek żyje w innej rzeczywistości.

Dobromir Mak Makowski w prostych słowach opowiada tą historię życia. Historię, która przeraża - szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że miała miejsce w po…

Pypcie na języku Michała Rusinka

W czasach, które wypełnione są zmieniającymi się modami, nowymi technologiami i ludźmi bez dążeń rozmowy o języku zostały pogrzebane. Michał Rusinek w swoich "Pypciach na języku" pokazuje jednak, że nasza mowa ojczysta jest czymś, o czym warto dyskutować.
Sekretarz Wisławy Szymborskiej umiejętnie wychwytuje informacje o pomyłkach, przekręceniach i innych chochlikach, które dopadają nawet najwybitniejszych polonistów. Weźmy na przykład modę na nieodmienianie nazwisk. Większość Polaków sądzi, że jak ktoś będzie mówił do nich w mianowniku to ich bardziej szanuje i potwierdza ich szlacheckie pochodzenie. "Idę na spotkanie z panem Kowalski!" albo "Porozmawiamy dzisiaj o panu Iwaszkiewicz" to przykłady głupiej maniery, którą Michał Rusinek prezentuje w jednym ze swoich pypciów.

Idźmy dalej. Michał Rusinek słusznie - i chyba jako jedyny - zwraca uwagę, że kult obrazu (telewizji, youtube'a) to powrót do kultury obrazkowej, która charakteryzowała średniowiecz…

40 sloganów reklamowych, których nigdy nie zapomnę

Jak stworzyć ciekawy slogan reklamowy? W jaki sposób wymyślają go fachowcy? Jak wpływa na odbiorcę? Czy decyduje o zakupie danego produktu/usługi/rzeczy?

Dobry slogan wart góry złota. Człowiek żyje na tym świecie nasączony przeróżnymi hasłami. Oto moja 50, która zapadła w pamięć. Czasem może przekręcona ale jest.

1. Matka natura, ojciec Feliks.
2. To jest pyszne! - Hochland
3. Są parówki i są Berlinki!
4. Łaciate - samo mleko.
5. Serce jak dzwon - Kama
6. Podaj to, co najlepsze - Tchibo
7. Dobre pomysły, dobry smak lub Dobre pomysły, lepszy smak
8. Tak smakuje dziecka czas - Monte
9. Bum, bum, boomer
10. Saga - to u nas rodzinne
11. Podejmij wyzwanie Actimela
12. Przebojowe warzywa Bonduelle
13. Są powody do mruczenia - Whiskas
14. Twój kot kupowałby Whiskas
15. Twarde dowody - Pedigree
16. Zakochaj się w Warszawie
17. Raffaello - wyraża więcej niż tysiąc słów
18. Takie rzeczy tylko w Erze
19. Co kropelka sklei, sklei - żadna siła nie rozklei
20. Jeżyki najeżone bakaliami
21. Czekolad…