środa, 8 maja 2019

Podpalacz. Wojciech Chmielarz

Komisarz Mortka to chyba ostatni uczciwy polski komisarz. W "Podpalaczu" zostaje wystawiony na ciężką próbę polegającą na wyborze prawa lub sprawiedliwości. Oba pojęcia nie mogą istnieć razem.

Podpalacz. Wojciech Chmielarz


Początkowo nic nie zapowiada ciekawego śledztwa. Ot, jeden ze strażaków zaczyna podejrzewać, że pożary domów w Warszawie spowitej grubą warstwą śniegu i mrozem to nie przypadek. Kiedy w willi na Ursynowie podczas pożaru ginie biznesmen a jego żona w ciężki stanie trafia do szpitala sprawą w końcu zaczyna interesować się policja. Komisarz Mortka - człowiek skrupulatny i skuteczny do szpiku kości zaczyna łączyć poszlaki układające się w straszliwy obraz sprawcy - kogoś, kogo trudno nazwać psychopatą.

Wojciech Chmielarz w "Podpalaczu" prezentuje swoje pisarskie atuty. Każdy z rozdziałów to kawał dobrej, kryminalnej literatury. Wydaje się, że wszystkie zdarzenia opisane w książce zdarzyły się naprawdę, a Chmielarz brał w nich udział. Lubię to!

Komisarz Mortka to uczciwy do szpiku kości polski policjant. Dla niego niedostępne są łapówki, współpraca z bandytami czy odpuszczanie. Gdyby zrobić ranking najlepszych, polskich policjantów wszechczasów to właśnie on znalazłby się na tej liście na pierwszym miejscu. Pomimo tego, że jest on tylko bohaterem opowieści Chmielarza.

W "Podpalaczu" komisarz Mortka oprócz ciężkiego śledztwa, politycznego prokuratora i mediów mierzy się także ze swoim rozstaniem z żoną i próbą budowania nowego życia. Chmielarz tworzy doskonałe wątki kryminalne, miłosne i dramatyczne. Lubię to!

Oczywiście "Podpalacz" to nie tylko Mortka. Jest i komisarz Kochan - partner głównego bohatera oskarżany o przemoc wobec żony. Jest super naczelnik AA próbujący rzucić palenie (nieskutecznie). Jest gangus numer jeden w Warszawie, który przez przypadek zamieszany jest w śledztwo w sprawie podpaleń. Pragnie zemsty, która eliminuje prawo. Pragnie swojej sprawiedliwości.

Czy Mortce uda się rozwiązać sprawę, zanim dojdzie do kolejnej tragedii? Jaki cel ma podpalacz? Dlaczego wybiera akurat te, a nie inne domy? A może zależy mu na konkretnej osobie, a pozostałe podpalenia mają tylko odwrócić uwagę? Czy komisarz, aby wyegzekwować sprawiedliwość, wejdzie w milczący sojusz z bezprawiem?


Zapraszam do lektury "Podpalacza"!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz