sobota, 18 stycznia 2020

Giler, trampolina i reszta świata

Giler, trampolina i reszta świata

Agnieszka Chylińska Gilerem i spółką postanowiła wyruszyć na podbój świata i spróbować edukacji polskiego społeczeństwa w temacie osób z autyzmem. Jak wyszło?




"Giler, trampolina i reszta świata" to nie pierwsza część serii jednak od niej zacząłem wraz ze swoimi dziećmi przygodę z 13-letnim chłopcem - Gilerem, który jest "inny". Nie lubi hałasu, uwielbia być dosłownie gnieciony przez bliskich, by poczuć swoje ciało. Kocha gąbki i duże ilości płynu do kąpieli. Nie radzi sobie w kontaktach z otoczeniem i wywołuje wielkie poruszenie u osób, które nie wiedzą, co to autyzm. Giler jest autystą.

Agnieszka Chylińska stara się wykonać potrzebną robotę w zakresie edukacji polskiego społeczeństwa. Dla wielu autyzm to coś na równi z wszelaką innością. Jest zły, podły i tylko czycha, by rozbić naszą polską rzeczywistość.

Agnieszka Chylińska pokazuje rodzinę, która nawet po rozwodzie na pierwszym miejscu stawia dobro dzieci. Kontakty są więc w miarę normalne, bez większych kłótni i sporów. Ilość wzajemnego wspierania jest odwrotnie proporcjonalna do tego, do czego przyzwyczaiły nas seriale wychowując polskie społeczeństwo w hedonistów i marzycieli bez chęci działania.

Agnieszka Chylińska nie jest pisarzem wybitnym. Opowieść jest toporna, miejscami nudna i przegadana. Pisze jednak w sprawie ważnej i mało znanej polskiemu społeczeństwu. Jeśli choć jedna osoba zastanowi się nad tym, jak traktowane są osoby z autyzmem w jego otoczeniu - chwała Chylińskiej!





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza