Przejdź do głównej zawartości

Hebanowe serce. Renata Piątkowska

Hebanowe serce

Wielki Maraton Czytelniczy, o którym pisałem tutaj ma to do siebie, że rodzice zachęceni przez organizatorów i dzieci poznają nowe - nieznane książki. Tak jest właśnie z "Hebanowym sercem" Renaty Piątkowskiej.


Autorka - absolwentka socjologii wygrała parę konkursów literackich nieprzypadkowo. Wie, w jakie struny i jakie tematy poruszyć, by zyskać uznanie jury i czytelników. Zresztą temat uchodźców, który porusza w "Hebanowym sercu" jest prawdopodobnie jedynym takim literackim podejściem w Polsce.

Główny bohater opowieści Piątkowskiej - Omenka kochał siedzieć w cieniu ogromnego mangowca i uczyć się z innymi dziećmi literek albo pić gęstą, słodką herbatę i słuchać opowieści starszyzny. Życie w jego wiosce toczyło się wokół wielkiego mangowca, który dawał ochłodę w dzień - w nocy zaś stawał się miejscem spotkań czarownic z okolicy. Wszyscy we wiosce znali się i szanowali - pomimo biedy i głodu. Do czasu...

Wioskę Omenki zaatakowały oddziały żołnierzy – z karabinami i oczyma, w których nie ma uczuć. Jedynym ich zadaniem jest grabić, niszczyć i zabić. Potem zaś iść i powtórzyć krwawy rytuał. Główny bohater "Hebanowego serca" ucieka wraz z rodzicami na Lampedusę. Uciążliwa jest to podróż, w piekących promieniach słońca, w ciasnocie, za ostatnie oszczędności. Czy dotrą do celu? Wszyscy? Czy hebanowy Orion, którego Omenka ściska w swojej małej rączce, ochroni rodzinę chłopczyka?

"Hebanowe serce" pokazuje losy prawdziwych uchodźców. Nie tych młodych mężczyzn, którzy korzystają z socjala w Niemczech. Nie terrorystów, którzy zamiast stóp i mózgu mają trotyl. Nie tych, którzy integrację kulturową rozumieją przez obmacywanie i gwałcenie wszystkiego, co się rusza i nie ucieka na drzewo. Omenka z matką i resztą bezimiennych bohaterów próbuje wyrwać się z piekła na ziemi. Pogodzony z biedą, jaka panowała w jego kraju nie wytrzymuje jednak przemocy i wojny trwającej od lat. Europa kojarzy mu się ze spokojem i herbatą. Może nie taką, jak u niego jednak pitą w spokoju i bezpieczeństwie. Gdyby bliżej miał do Chin pewnie płynąłby właśnie tam. Albo do Australii, albo do Indii. Miejsce bez wojny, ognia i codziennej dawki strachu o życie.

Renata Piątkowska wkłada kij w mrowisko polskie, w którym biało-czerwone mróweczki nie zastawiają się, ile osób takich jak Omenka codziennie płynie w poszukiwaniu ... (wpisz prawidłowe). Dla nich bujdą są opowieści o piciu benzyny i pogardzie dla ludzkiego życia. Bredniami są opowieści, w których kapitan nielegalnej łodzi ucieka pod osłoną nocy skazując kilkaset osób na pewną śmierć. Utoną? Umrą z głodu? Widząc to, co dzieje się w publicznej dyskusji większość z nas stoi po stronie tego kapitana bez wyrzutów sumienia i ludzkiego odruchu współczucia. Tych ostatnich najpierw jednak trzeba byłoby się nauczyć wobec bliźniego w biało-czerwonych barwach.

"Hebanowe serce" przechodzi bez echa w co rusz pojawiającej się w mediach dyskusji o "nich". Szkoda, bo choć na chwilę w Polsce można spojrzeć na trudną sprawę z innego punktu widzenia. To takie niepolskie ale wydaje się, że takie bardzo, bardzo ludzkie.

Polecam - nie tylko na Wielki Maraton Czytelniczy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polska to piekło z aniołami

Ludzie umieją sobie sami robić sobie piekło lepsze niż to biblijne. Nie ogień i siarka oraz wieczne męki a każąca ręka pijanego ojca i mnóstwo ludzi, którzy mają cię za nic. Nie wierzycie? Przykładem niech będzie książka "Wyrwałem się z piekła" Dobromira Mak Makowskiego.
Autor jest pedagogiem oraz animatorem projektów pedagogicznych z młodzieżą na ulicach. Przed laty sam mierzył się z wieloma problemami będąc wychowankiem Domu Dziecka. Poznał destrukcyjną siłę ojcowskiej ręki i pasa moczonego w wodzie dla lepszego efektu.

Przeżył dzieciństwo bez matki, która uwierzyła w "zbawczą siłę" alkoholu. Natknął się na zło w dorosłych, którzy nie wierzyli, w jakim piekle żyje chłopak. W końcu sam zagubił się i wybrał życie na dnie - narkotyki, alkohol i wszystko, co powodowało, że człowiek żyje w innej rzeczywistości.

Dobromir Mak Makowski w prostych słowach opowiada tą historię życia. Historię, która przeraża - szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że miała miejsce w po…

Pypcie na języku Michała Rusinka

W czasach, które wypełnione są zmieniającymi się modami, nowymi technologiami i ludźmi bez dążeń rozmowy o języku zostały pogrzebane. Michał Rusinek w swoich "Pypciach na języku" pokazuje jednak, że nasza mowa ojczysta jest czymś, o czym warto dyskutować.
Sekretarz Wisławy Szymborskiej umiejętnie wychwytuje informacje o pomyłkach, przekręceniach i innych chochlikach, które dopadają nawet najwybitniejszych polonistów. Weźmy na przykład modę na nieodmienianie nazwisk. Większość Polaków sądzi, że jak ktoś będzie mówił do nich w mianowniku to ich bardziej szanuje i potwierdza ich szlacheckie pochodzenie. "Idę na spotkanie z panem Kowalski!" albo "Porozmawiamy dzisiaj o panu Iwaszkiewicz" to przykłady głupiej maniery, którą Michał Rusinek prezentuje w jednym ze swoich pypciów.

Idźmy dalej. Michał Rusinek słusznie - i chyba jako jedyny - zwraca uwagę, że kult obrazu (telewizji, youtube'a) to powrót do kultury obrazkowej, która charakteryzowała średniowiecz…

40 sloganów reklamowych, których nigdy nie zapomnę

Jak stworzyć ciekawy slogan reklamowy? W jaki sposób wymyślają go fachowcy? Jak wpływa na odbiorcę? Czy decyduje o zakupie danego produktu/usługi/rzeczy?

Dobry slogan wart góry złota. Człowiek żyje na tym świecie nasączony przeróżnymi hasłami. Oto moja 50, która zapadła w pamięć. Czasem może przekręcona ale jest.

1. Matka natura, ojciec Feliks.
2. To jest pyszne! - Hochland
3. Są parówki i są Berlinki!
4. Łaciate - samo mleko.
5. Serce jak dzwon - Kama
6. Podaj to, co najlepsze - Tchibo
7. Dobre pomysły, dobry smak lub Dobre pomysły, lepszy smak
8. Tak smakuje dziecka czas - Monte
9. Bum, bum, boomer
10. Saga - to u nas rodzinne
11. Podejmij wyzwanie Actimela
12. Przebojowe warzywa Bonduelle
13. Są powody do mruczenia - Whiskas
14. Twój kot kupowałby Whiskas
15. Twarde dowody - Pedigree
16. Zakochaj się w Warszawie
17. Raffaello - wyraża więcej niż tysiąc słów
18. Takie rzeczy tylko w Erze
19. Co kropelka sklei, sklei - żadna siła nie rozklei
20. Jeżyki najeżone bakaliami
21. Czekolad…