czwartek, 23 kwietnia 2020

Czego ginekolog ci nie powie?

Czego ginekolog ci nie powie

Tadeusz Oleszczuk wespół z Anną Protas udowadniają, że są rzeczy, o których ginekolodzy nie mówią swoim pacjentkom. Dlaczego?





Szczerze powiem - podobnie jak pewien wirusolog o ilości ludzi w kościele podczas pandemii- że nie wiem.
 
Tadeusz Oleszczuk proponuje holistyczne podejście do zdrowia kobiety. Uważa, że nie można leczyć problemów ginekologicznych bez połączenia ich z właściwą dietą, stylem życia czy wiedzą o czynnikach genetycznych pacjentki.

Zwraca więc baczną uwagę na to, co jego pacjentki jedzą. Jeśli jest to za dużo mięsa, słodkich batonów czy tych naturalnych blach ciasta sztuk jeden codziennie to znak, że coś się dzieje. Wydaje się, iż panu doktorowi nie potrzeba już zaglądać tu i ówdzie, by zobaczyć co i jak. Dalej pyta się o ilość wypijanej kawy (i alkoholu pewnie też), choroby babci i stryjecznej siostry ze strony matki.

Wydaje się, że w dobie informacji o tym, że polska służba zdrowia jest niewydolna bo koronawirus podejście Tadeusza Oleszczuka ma przyszłość. Nie potrzeba bowiem do niego dyplomu ukończenia studiów medycznych. Rękawiczek i maseczek też nie. Ot każdy będzie zaglądać w siebie - mentalnie i mentalnie będzie się leczył.

Chyba, że tego też zabronią.

PS. najgorsza książka czytana w ramach abonamentu Empik GO.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza