niedziela, 5 lipca 2026

Święty Piotr Jerzy Frassati – „Verso l’alto!” Młody święty, który pokazuje, że świętość jest dla zwykłych ludzi (i to tych bardzo młodych)

7 września 2025 roku papież Leon XIV dokonał pierwszej kanonizacji swojego pontyfikatu. Na Placu św. Piotra w Watykanie razem z Karolem Acutisem został wyniesiony na ołtarze.

 

„Obaj, Pier Giorgio i Carlo, pielęgnowali miłość do Boga i bliźnich za pomocą prostych środków, dostępnych dla wszystkich: codziennej Mszy św., modlitwy, a zwłaszcza adoracji eucharystycznej. […] Pier Giorgio mawiał: «Wokół biednych i chorych widzę jakieś światło, którego my nie mamy». Miłość bliźniego nazywał «fundamentem naszej religii» […] żyjąc tym, co papież Franciszek nazwał «świętością z sąsiedztwa».”

To właśnie taka świętość – radosna, konkretna, odważna i bardzo „ludzka” – przyciąga dziś tysiące młodych ludzi na całym świecie.

Zamożny dom, ale serce przy ubogich

Piotr Jerzy (właściwie Pier Giorgio) Frassati urodził się 6 kwietnia 1901 roku w Turynie w bardzo dobrej rodzinie. Ojciec – Alfred Frassati – był właścicielem i wydawcą wpływowego dziennika „La Stampa”, później senatorem i ambasadorem. Matka – Adelaide Ametis – malarką. Mimo luksusów, w jakich się wychowywał, od najmłodszych lat wybierał prostotę i służbę.

Jego formacją duchową zajmowali się salezjanie i jezuici. To od nich przejął radosną, pełną życia wizję chrześcijaństwa. Codzienna Msza Święta, spowiedź, różaniec – to był jego „chleb powszedni” już jako nastolatka.

Inżynier, który chciał być blisko robotników

Studiował inżynierię mechaniczną ze specjalnością górniczą na Politechnice w Turynie. Nieprzypadkowo – interesował się losem ludzi pracy. Działał w Akcji Katolickiej (w FUCI i GCI), w skautingu, a od 1920 roku w Włoskiej Partii Ludowej – na jej lewym, społecznym skrzydle.

Był zagorzałym antyfaszystą. Sprzeciwiał się Mussoliniemu otwarcie, nawet zdejmował flagi organizacji podczas wizyt dyktatora w Turynie. Brał udział w starciach z bojówkami faszystowskimi (i komunistycznymi). Jednocześnie prowadził konkretną działalność charytatywną – w Berlinie (gdzie ojciec był ambasadorem) pomagał robotnikom dotkniętym kryzysem, a w Turynie regularnie odwiedzał najbiedniejszych w słynnym zakładzie Cottolengo.

Dominikanin i „Stowarzyszenie Ciemnych Typów”

28 maja 1922 roku wstąpił do Trzeciego Zakonu Dominikańskiego i przyjął imię Girolamo. W 1924 roku założył ze znajomymi nieformalne Stowarzyszenie Ciemnych Typów (Società dei Tipi Loschi). Celem było apostolstwo przez przyjaźń – wspólna modlitwa, rozmowy o wierze i… wyprawy w góry. Członkowie śmiali się razem, modlili i wspierali. To była jego odpowiedź na potrzebę głębokich relacji w wierze.

Góry – droga do świętości

Alpinizm był dla Piotra Jerzego prawdziwą pasją (przekazał mu ją ojciec). Ale góry były dla niego czymś znacznie więcej niż sportem. Były metaforą życia duchowego. Jego życiowym mottem stało się słynne „Verso l’alto!”„Ku górze!”

To the heights” with Pier Giorgio Frassati | Salt + Light Media

To hasło oznaczało zarówno wspinanie się na szczyty Alp, jak i nieustanne dążenie do świętości – wyżej niż proponuje świat.

Choroba i śmierć w wieku 24 lat

W czerwcu 1925 roku, gdy właśnie miał przejąć po ojcu kierownictwo „La Stampa”, zachorował. Rozpoznano zaawansowane polio. Zmarł 4 lipca 1925 roku – w wieku 24 lat. Na jego pogrzeb w kościele Matki Bożej Łaskawej w Turynie przyszło kilka tysięcy osób. Ludzie instynktownie czuli, że odszedł ktoś niezwykły.

Beatyfikacja i kanonizacja

Proces beatyfikacyjny ruszył już w 1931 roku. Beatyfikował go św. Jan Paweł II 20 maja 1990 roku. 7 września 2025 roku papież Leon XIV wpisał Piotra Jerzego Frassatiego w poczet świętych Kościoła katolickiego.

Dziedzictwo w Polsce

W Polsce kult św. Piotra Jerzego Frassatiego jest bardzo żywy. Relikwie znajdują się m.in.:

  • w kaplicy klasztoru dominikanów w Łodzi (od 2005 r.),
  • w parafii Matki Boskiej Piekarskiej w Katowicach,
  • w Duszpasterstwie Akademickim Morasko w Poznaniu,
  • w Brzezinach Śląskich.

Jest patronem młodzieży, studentów, ludzi gór i Akcji Katolickiej. W Polsce działa Towarzystwo Ciemnych Typów (założone w 2013 r. w Lublinie) – nawiązujące bezpośrednio do jego grupy – które zrzesza dziś ok. 1500 osób w Katowicach i Warszawie. Są też parafie i kościoły pod jego wezwaniem (m.in. w Lublinie i Lublińcu).

Jego wspomnienie liturgiczne obchodzimy 4 lipca.

Co mówi do nas dziś?

Św. Piotr Jerzy Frassati pokazuje, że świętość nie jest dla nadludzi. Można być studentem, alpinistą, działaczem, a nawet angażować się politycznie – i jednocześnie być głęboko zakorzenionym w Eucharystii, regularnej spowiedzi i miłości do konkretnych ludzi.

Jego życie woła do każdego młodego człowieka:

  • Idź na Mszę św. jak najczęściej (on chodził codziennie).
  • Spowiadaj się regularnie.
  • Rób małe, konkretne gesty miłości wobec tych, którzy cierpią.
  • Szukaj dobrych przyjaciół w wierze (nawet jeśli nazywacie się „Ciemnymi Typami”).
  • Idź „ku górze” – dosłownie w góry i duchowo w swoim życiu.

„Verso l’alto!” – to nie jest tylko hasło. To program na całe życie.

Jeśli ten wpis Cię poruszył – udostępnij go. Niech więcej młodych ludzi pozna tego niezwykłego świętego, który pokazuje, że świętość jest naprawdę dla nas wszystkich.

Święty Piotrze Jerzy Frassati, módl się za nami, abyśmy z radością i odwagą szli ku górze – ku Bogu i ku braciom najbardziej potrzebującym. Amen.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz