Wejherowie - Jakub, Mikołaj i Ludwik

Profesor Józef Włodarski

Profesor Józef Włodarski popełnił książkę, która zdecydowanie bardziej niż inne publikacje przybliża losy Wejherów - rodu, bez którego nie mielibyśmy miasta aspirującego na stolicę Polski. " Jakub, Mikołaj i Ludwik Wejherowie. Mężowie Stanu Prus Królewskich i Dowódcy Wojskowi Rzeczpospolitej" to publikacja pasjonująca, dokładna i wybitna.


Od czego zaczęła się fascynacja profesora Wejherowem i Wejherami? Wierząc wykładowcy Uniwersytetu Gdańskiego wszystko zaczęła się od seminarium profesora Władysława Odyńca, który zwrócił uwagę młodego badacza na ród spolszczonych Niemców, którzy byli postrzegani jako obrońcy polskiego wybrzeża, granic ojczyzny i Ziemi Pomorskiej. Czytając o ich czynach i działaniach trudno dziwić się zainteresowaniu ludźmi, którzy za najważniejsze zadanie w życiu stawiali ojczyznę. Ponad wszystko.


Jakub Wejher opisany piórem profesora Józefa Włodarskiego to postać jeszcze ciekawsza niż dotychczasowe publikacje informowały. Wychowany na styku dwóch kultur - rubasznej szlacheckiej Polski i niemieckiego protestantyzmu stał się człowiekiem - spełnionym katolikiem, który pozostawił po sobie nie tylko świadectwa natury materialnej. Piękna Kalwaria Wejherowska czy inne "dzieła boże" to tylko mały wycinek działalności człowieka, o którym król Jan Kazimierz pisał: "... zasługi jak nieśmiertelną sławę za sobą pociągną tak w Naszej (...) pamięci zostawać będą".

Jacy byli Wejherowie? Znany Jakubi jego krewni - Mikołaj i Ludwik? Sądząc z materiałów, jakie dostajemy w książce byli potężnymi patriotami, którzy kultywowali tradycję polskiego baroku. Opisani w wielu utworach tamtej epoki stali się już za życia ważną legendą na Pomorzu. Szczególną uwagę zwraca opis bitwy pod Smoleńskiem oraz udział Jakuba i Ludwika Wejhera w obronie twierdzy malborskiej.

Pięknym materiałem jest dla mnie, jako mieszkańca Wejherowa, testament Jakuba Wejhera. Pisząc o życiu, pieniądzach i innych sprawach pokazuje, że dobrze wychowane i nakreślone za młodu cele procentują w dorosłym życiu.

Profesor Józef Włodarski pisze o swojej książce, że jest "skromna". Chciałoby się, aby takie publikacje były choć w kilkudziesięciu procentach skromne jak praca autora.

Gratuluję!

Komentarze

Popularne posty