Przejdź do głównej zawartości

Sztuka bycia sobą czyli rzecz o potencjale człowieka

www.gwp.pl

"Sztuka bycia sobą" to rzeczywiście sztuka. Wielu z nas przecież stara się bądź zmuszona jest do udawania kogoś zupełnie innego. Książka Buscagliiego pokazuje, że można żyć inaczej. Można!


Nie trzeba na siłę tworzyć wirtualnej rzeczywistości, w której królują tylko dobre zdjęcia z świetną pogodą, morzem uśmiechów i sześciopakiem na brzuchu. Nie warto okłamywać się głosząc fałszywe tezy o toksycznych ludziach, wrednych sąsiadach czy złych doradcach. Unikać należy katowania siebie w jakikolwiek sposób, bo ciągłe narzekanie prowadzi do niczego. A przecież tego nie chce nikt. Jak żyć?

Autor "Sztuki bycia sobą" pokazuje wyraźnie, że to Ty jesteś w centrum. Złożony z emocji, uczuć, przekonań i wierzeń chodzisz przez świat samemu decydując o sobie. Wszelakie zastanawianie się nad opinią innych czy kreowanie swojego ja na potrzeby większej ilości lajków jest mało produktywne a w perspektywie wieczności - zupełnie bezsensowne. Przecież i tak wszyscy umrzemy!

Leo Buscaglia w swojej książce opisuje wartości, które powinny być dla nas naprawdę ważne. Relacje czy duchowość pozwalają przetrwać człowiekowi nawet najtrudniejsze chwile. Autor prezentuje swoją koncepcję na bycie człowiekiem i życie w zgodzie z tym wszystkim, co nas otacza. Podziwiam jego wiarę w swój system i to, że wprowadza go w życie i głosi podczas swoich wykładów.

Autor umiejętnie podchodzi do sprawy umierania i jesieni życia znajdując w podeszłym wieku również sprawy i wartości, których nie mamy mając 20 czy 30 lat. W ogóle otwartość w pisaniu o umieraniu jest sprawą, dla której "Sztuka bycia sobą" powinna być lekturą obowiązkową. To zderzenie się z rzeczywistością, w której umrą piękni i bogaci wraz z brzydkimi i biednymi dla wielu jest sprawą, z którą nie chcą mieć do czynienia. A przecież lepiej zrozumieć i pogodzić się od razu.

Dzięki tej książce udamy się w fascynującą podróż w głąb ludzkiego umysłu, próbując odkryć tajemnicę życia. Oczywiście nikt nie twierdzi, że droga do życia zgodnie z tym, w co wierzymy jest łatwa. Warto jednak spróbować, bo życie w kłamstwie i bezsilności jest o wiele trudniejsze. Pozdrawiam - praktyk.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polska to piekło z aniołami

Ludzie umieją sobie sami robić sobie piekło lepsze niż to biblijne. Nie ogień i siarka oraz wieczne męki a każąca ręka pijanego ojca i mnóstwo ludzi, którzy mają cię za nic. Nie wierzycie? Przykładem niech będzie książka "Wyrwałem się z piekła" Dobromira Mak Makowskiego.
Autor jest pedagogiem oraz animatorem projektów pedagogicznych z młodzieżą na ulicach. Przed laty sam mierzył się z wieloma problemami będąc wychowankiem Domu Dziecka. Poznał destrukcyjną siłę ojcowskiej ręki i pasa moczonego w wodzie dla lepszego efektu.

Przeżył dzieciństwo bez matki, która uwierzyła w "zbawczą siłę" alkoholu. Natknął się na zło w dorosłych, którzy nie wierzyli, w jakim piekle żyje chłopak. W końcu sam zagubił się i wybrał życie na dnie - narkotyki, alkohol i wszystko, co powodowało, że człowiek żyje w innej rzeczywistości.

Dobromir Mak Makowski w prostych słowach opowiada tą historię życia. Historię, która przeraża - szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że miała miejsce w po…

Pypcie na języku Michała Rusinka

W czasach, które wypełnione są zmieniającymi się modami, nowymi technologiami i ludźmi bez dążeń rozmowy o języku zostały pogrzebane. Michał Rusinek w swoich "Pypciach na języku" pokazuje jednak, że nasza mowa ojczysta jest czymś, o czym warto dyskutować.
Sekretarz Wisławy Szymborskiej umiejętnie wychwytuje informacje o pomyłkach, przekręceniach i innych chochlikach, które dopadają nawet najwybitniejszych polonistów. Weźmy na przykład modę na nieodmienianie nazwisk. Większość Polaków sądzi, że jak ktoś będzie mówił do nich w mianowniku to ich bardziej szanuje i potwierdza ich szlacheckie pochodzenie. "Idę na spotkanie z panem Kowalski!" albo "Porozmawiamy dzisiaj o panu Iwaszkiewicz" to przykłady głupiej maniery, którą Michał Rusinek prezentuje w jednym ze swoich pypciów.

Idźmy dalej. Michał Rusinek słusznie - i chyba jako jedyny - zwraca uwagę, że kult obrazu (telewizji, youtube'a) to powrót do kultury obrazkowej, która charakteryzowała średniowiecz…

Nelly Rapp i białe damy pdf

Szukasz w google "Nelly Rapp i białe damy"? Wyskakują ci ceneo.pl, lubimyczytac.pl, swiatksiazki.pl wraz z empik.com? A Twoje dziecko musi przeczytać tą książkę do 31 października?Nie martw się - nie tylko Ty masz poważne problemy.
Wielki Maraton Czytelniczy dla klas drugich i trzecich szkół podstawowych to rzeczywiście maraton. Od biblioteki do księgarni - od księgarni do supermarketu - od supermarketu do czytelniczego podziemia gdzie ksero chodzi w najlepsze. Wszyscy szukają "Nelly Rapp i białych dam". Czy Martin Widmark to murowany kandydat do Nagrody Nobla? Sądząc po ilości osób zapisanych w kolejce po jeden egzemplarz książki w bibliotece - sądzę, że tak. Widząc ile osób zamówiło książkę w sklepie stacjonarnym, bo będzie dodruk - jestem o tym święcie przekonany.

Tym razem wystukuję na klawiaturze: "Nelly Rapp i białe damy w pdf". Wyskakuje chomikuj.pl i podejrzana oferta ściągnięcia pliku PDF za drobną opłatą. Drobną? Tego nie robi się małym uczestn…