sobota, 7 listopada 2020

Iwona Blecharczyk. Trucking girl


Kobieta rodem z Polski, której filmy oglądają - jak pisze wydawnictwo Muza - miliony osób na świecie. Nagradzana wielokrotnie za bycie superwoman. Dlaczego? Starałem się dowiedzieć z autobiograficznej książki pani Iwony Blecharczyk.


Czy kobieta może być kierowcą TIR-a?


"Trucking girl" bo o tą książkę chodzi jest opowieścią o życiu dziewczyny, która zdecydowała, że równouprawnienie nie kończy się na wnoszeniu zakupów na szóste piętro czy wymianie opony. Iwona Blecharczyk postawiła na odważne marzenie i została zawodowym kierowcą.

Jej pokręcone losy to główny temat książki. Dlaczego zdecydowała się na ten zawód? Czemu nie chciała zostać nauczycielką angielskiego? Czy ma faceta? A może kota? Pytań wiele a odpowiedzi pewnie padły wielokrotnie w jej filmikach na Youtubie.

Youtube rządzi!


Nie oglądałem ani jednego jednak podziwiam ludzi, którzy poświęcają czas na zobaczenie jak pracują inni. Mniemam, że zawód zawodowego kierowcy jest tak fascynujący, że wielu ludzi po ich obejrzeniu pragnie być jak Iwona Blecharczyk i jeździć na TIRZE.

Quo vadis młodzieży?


Kiedyś ludzie chcieli lecieć na Marsa, tworzyć wynalazki czy być prawnikiem w kancelarii Romana Giertycha. Teraz młodzież chce dużych pieniędzy za prostą robotę niewymagąjacą wykształcenia. Jechać z towarem z punktu A do B i cyk - 10 koła na konto. 

Pani Blecharczyk jest jedna więc nie ryzykowałbym, że szczęśliwy scenariusz powtórzy się w innych przypadkach. Jej upór, zaangażowanie, głowa na karku i smykałka do robienia interesów zadziałały.

Książka wyłącznie dla milionów odbiorców filmików pani Blecharczyk. Reszta będzie się męczyć.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza