poniedziałek, 6 lipca 2026

Polska koszykówka nie do zatrzymania! 92:84 z Holandią w Krakowie i bilans 6-0 przed drugą fazą kwalifikacji MŚ 2027

W Tauron Arenie Kraków atmosfera była gorąca jak nigdy. Ponad osiem tysięcy kibiców przyszło zobaczyć, jak Biało-Czerwoni walczą o kolejny krok w kierunku Mistrzostw Świata 2027 w Katarze. I nie zawiedli. Polska pokonała Holandię 92:84, zachowując stuprocentowy bilans po pierwszej fazie kwalifikacji – 6 zwycięstw w 6 meczach.

 

Mecz od pierwszej minuty był pełen napięcia. Obie drużyny grały nerwowo, ale to Michał Sokołowski otworzył wynik. Holendrzy szybko odpowiedzieli – szczególnie Keye van der Vuurst sprawiał spore problemy. Polacy jednak dzięki Dominikowi Olejniczakowi i precyzyjnym rzutom Kamila Łączyńskiego utrzymywali minimalną przewagę. Po pierwszej kwarcie było 18:16.

Druga kwarta przyniosła dramat. Kapitan Mateusz Ponitka już po kilku minutach zebrał trzy faule i musiał zejść z boiska. Wydawało się, że to może zachwiać drużyną, ale reszta kadry stanęła na wysokości zadania. Po trójce Leona Williamsa Holandia nawet prowadziła pięcioma punktami. Wtedy jednak Kamil Łączyński odpowiedział za każdym razem. Ostatecznie po celnej „trójce” Jarosława Zyskowskiego schodziliśmy na przerwę przy prowadzeniu 46:44.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił – Holandia cały czas była blisko. Lucas Kruithof i Marijn Ververs próbowali odrobić straty, a po przechwycie Verversa zrobiło się naprawdę groźnie. Na szczęście Polacy mieli w składzie bohaterów dnia. Jakub Szumert, Aleksander Balcerowski i wrócił na parkiet Mateusz Ponitka. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w ostatnich minutach trzeciej kwarty. Seria punktów Kamila Łączyńskiego, w tym kolejne trafienie z dystansu, pozwoliła Polsce odskoczyć na 73:65.

Czwarta kwarta to była już czysta adrenalina. Holendrzy nie odpuścili i po akcji Marijna Verversa zbliżyli się na zaledwie trzy punkty. Wtedy na scenę wkroczyli Przemysław Żołnierewicz z efektownym wsadem i Michał Sokołowski z dobitką. Przewaga szybko urosła do siedmiu punktów i już jej nie oddaliśmy. Sędzia zakończył mecz przy wyniku 92:84, a Tauron Arena eksplodowała radością.

Najlepsi strzelcy meczu:

  • Polska: Kamil Łączyński 18 pkt, Michał Sokołowski 13 pkt, Dominik Olejniczak 12 pkt, Mateusz Ponitka 11 pkt, Przemysław Żołnierewicz 8 pkt
  • Holandia: Keye van der Vuurst 26 pkt, Lucas Kruithof 21 pkt, Marijn Ververs 15 pkt

To zwycięstwo ma ogromne znaczenie. Polska z bilansem 6-0 wchodzi do drugiej fazy grupowej z ogromnym optymizmem. W kolejnej rundzie czekają nas starcia z Izraelem, Niemcami i Chorwacją. Czy uda się utrzymać passę i wywalczyć awans na mundial w Katarze? Po takim meczu w Krakowie naprawdę w to wierzymy.

Drużyna trenera Igora Milicića po raz kolejny pokazała charakter, jakość i umiejętność radzenia sobie w trudnych momentach. To nie był łatwy mecz, ale właśnie takie zwycięstwa budują drużynę na przyszłość.

Polska koszykówka ma przed sobą naprawdę świetny okres. Trzymajmy kciuki – Katar 2027 może być naszą wielką szansą!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz