Bądź na bieżąco - otrzymuj newsletter

środa, 16 sierpnia 2017

Arsene Lupin w akcji czyli tajemnica jedwabnej szarfy. Recenzja

"Jedwabna szarfa" to jedno z ciekawszych opowiadań Maurice'a Leblanca, w którym Arsene Lupin przechodzi samego siebie.


Tajemnicze znaki z pomarańczy


Akcja opowieści dzieje się w Paryżu. Inspektor Ganimard zauważa chłopca rzucającego skórki od pomarańczy robiącego przy tym tajemnicze znaki na murze. Idąc za nim trafia do mieszkania, w którym spotyka odwiecznego wroga francuskiej policji, fircyka i złodzieja wszechczasów - Arsena Lupina.

Szykując się do pojedynku na śmierć i życie inspektor zostaje zaskoczony informacjami, których chętnie udziela mu Arsene. Zdradza tajemnicę morderstwa, które ... jeszcze nie zostało odkryte.

Arsene Lupin - francuski celebryta?


Maurice Leblanc umiał pisać opowieść, w której każdy rozdział zmuszał do kupienia kolejnego numeru gazety. Nie do końca wiadomo, kiedy nastąpi wielki finał. Czy może w momencie zdradzenia tajemnicy przez Arsena czy później? Leblanc pięknie bawi się z czytelnikiem pokazując mu godną naśladowania drogę do pisania prostych acz wciągających opowieści kryminalnych.

Podoba się pokazanie klimatu tamtych czasów, obyczajów i zwyczajów ówczesnego Paryża. No i oczywiście Arsene Lupin - bezbłędny i zabójczo skuteczny amator cudzej własności. Jemu zresztą wiele można wybaczyć - wszak to ikona idealnego złodzieja.

Opowiadanie pochodzi ze zbioru "Zwierzenia Arsene'a Lupina".


Inne książki o Arsenie Lupin: Kryształowy korek, Czerwone oko.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza