sobota, 14 grudnia 2019

Otylia. Moja historia

Otylia

Otylia Jędrzejczak - dwukrotna mistrzyni olimpijska, pięciokrotna mistrzyni Europy na długim basenie postanowiła przybliżyć swoją historię w książce "Otylia. Moja historia".




Przyznać trzeba, iż nigdy przed i po Otylii nie trafił się Polsce taki talent pływacki. Kto oglądał zmagania, w których brała udział Jędrzejczak wie, iż siła oraz chęć zwycięstwa połączona z nienagannym stylem zachwycała wielu ekspertów i laików. Autorka "Otylia. Moja historia" była dla grupy Polaków - kibiców Adamem Małyszem w stroju kąpielowym. Czego dotknęła zamieniało się w sukces.

"Otylia. Moja historia" to przede wszystkim zmaganie się pływaczki z wielką traumą, jaką był wypadek samochodowy, w którym zginął jej brat. Otylia prezentuje życie przed i po tym strasznym wydarzeniu. Pisze wprost o ludziach i sprawach, które spowodowały, iż w końcu zakończyła karierę.

Mnie basen uspokajał, wszystko porządkował. Tam tworzyłam historie, napisałam wiele tomów harlequinów, uczyłam się do testów, śpiewałam piosenki. Woda dawała poczucie bezpieczeństwa. To było miejsce, w którym nie zagrażał mi świat. Wiedziałam, że to mój czas, że nikt nie zadzwoni, nie przerwie, nie zaprowadzi w inne miejsce. Każdy ma swój dom i czuje spokój, kiedy zamknie drzwi od środka. Ja miałam wodę - opowiadała Otylia w jednym z wywiadów.

Opowiada o zapleczu życia znanego sportowca, które wydaje się usłane różami. Ciągłe treningi, presja, brak czasu na życie prywatne - to niektóre z elementów nieułatwiających życia mistrzyni. Wydaje mi się, iż dopiero po zakończeniu kariery i założeniu fundacji Otylia Jędrzejczak robi to, co lubi. Pomaga dzieciom i zaraża ich pasją pływacką.

W książce znajdziemy mnóstwo zdjęć z życia pływaczki oraz wypowiedzi jej najbliższych i tych, którzy ... nie należą do jej przyjaciół. Jeśli ktoś interesuje się pływaniem musi przeczytać. Szczególnie ci, którzy chcieliby powtórzyć sukcesy Otylii Jędrzejczak.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza