Bądź na bieżąco - otrzymuj newsletter

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 kwietnia 2017

Leśny bieg Gdynia 2017

Leśny Bieg, który odbył się 22 kwietnia 2017 roku to niebywała okazja abym zmierzył się z wymagającym półmaratonem w samym centrum miasta z morza.

Z górki zdecydowanie nie było. Leśny bieg w Gdyni jest wymagający i dla początkujących to doskonała okazja do poznania swoich możliwości i weryfikacji chęci czy chcę dalej w takich biegach startować. Po Leśnym Biegu mogę powiedzieć, że każdy bieg miejski, w którym blokujemy normalnym ludziom możliwość jeżdżenia samochodami i poruszania się po mieście jest prosty i niewymagający. Bez względu na to, czy na asfalcie robimy 10, 21 czy 50 km - w porównaniu z leśnymi duktami to lekka przekąska, która kończy się bólem mięśni. W przypadku biegu leśnego ran do gojenia jest więcej.

Ciekawym pomysłem jest możliwość biegu na dwóch dystansach. 10 km wydaje się trasą dla każdego, kto chce zobaczyć, na czym to polega. 21 km wymagało samozaparcia i doświadczenia w bieganiu w ogóle. Trasa w 2017 roku pomimo nocnych opadów deszczu była i tak znakomicie przygotowana. Można pokusić się o oznaczenie kolejnych kilometrów, co ułatwia bieganie i pozwala zweryfikować różne odczyty z zegarków biegających. Jedni bowiem przebiegli mniej niż 21 km podczas gdy inni mieli ponad 23.

Leśny Bieg to impreza także dla fanów Nordic Walking, którzy licznie zapełnili leśne ścieżki. Dzięki takim imprezom wiem, że w samym centrum Gdyni są miejsca, w których aktywnie mogą spędzać czas miłośnicy wszystkich dyscyplin - od biegania, poprzez nordic walking a na rowerach kończąc.

Piękny bieg. Do zobaczenia w 2018.

Zobacz wyniki z 2017 roku.


środa, 28 grudnia 2016

Florystka - Katarzyna Bonda

Hubert Meyer ze "Sprawy Niny Frank" był grzecznym chłopcem ze świetlaną przyszłością. Co więc sprawiło, że we "Florystce" sukcesy profilera nikną w gąszczu dziwnych i smutnych okoliczności.

Okazuje się, że mój (na razie) ulubiony policyjny psycholog porzucił pracę w policji. Czemu? Okazuje się, że Meyer popełniając jeden błąd zaprzepaścił szansę na pomyślne zakończenie śledztwa.

Powróćmy jednak do "Florystki" - Meyer siedzi w domku rodziców patrząc jak rosnące długi i niepłacone alimenty niszczą jego umiejętności i chęć do życia. Na szczęście policja potrzebuje takiego fachowca w zagadkowej sprawie zaginięcia 9-latki.

Meyer wkracza do akcji współpracując z osobą, której nie darzy sympatią. Badając poszczególne wątki sprawy odkrywa, że tajemnicze zniknięcie dziewczynki może być związane ze śmiercią 11-letniego Amadeusza i jego matką, która w mieście jest znana ze swoich florystycznych umiejętności. Choć kiedy na grobie jej syna znaleziono zwłoki policja od razu kieruje podejrzenia na "nawiedzoną" florystkę.

Katarzyna Bonda tym razem prowadzi czytelnika przez opowieść, która wydaje się nie mieć końca. Meyer nie błyszczy już jak w poprzednich książkach a i sprawa wykracza daleko poza ludzkie pojmowanie rzeczywistości. Wszystko za sprawą uduchowionej florystki i nie do końca uczciwych policjantów.

Kto więc zabił? Przeczytacie we "Florystce".

niedziela, 13 listopada 2016

Dziewczyna z pociągu

"Dziewczyna z pociągu" to wciągający i interesujący thriller psychologiczny.

Główna bohaterka książki - Rachel każdego ranka dojeżdża do pracy tym samym pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się przed tym samym semaforem, dokładnie naprzeciwko szeregu domów.

Zaczyna się jej nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Gdyby tylko mogła być tak szczęśliwa jak oni. I nagle widzi coś wstrząsającego. Widzi tylko przez chwilę, bo pociąg rusza, ale to wystarcza.

Startuje pięknie napisana opowieść, w której trup sieje się gęsto a zbrodnia goni zbrodnię. Rachel jest kobietą, od której początek bierze spora liczba dziwnych zbiegów okoliczności oraz wydarzeń, które zmieniają życie każdej z osób uczestniczących w tym thrillerze.

Czytelnik zanurza się w alkoholowym delirium głównej bohaterki oraz jej dążeniach do poszukiwania prawdy. I choć na żywo nie chcielibyśmy tego przeżywać to czuć dreszcz emocji wywołanych identyfikacją z Rachel.

Jest tu wszystko, czego potrzebuje powieść gatunku. Pomimo, że premiera miała miejsce dawno temu "Dziewczyna z pociągu" na długo pozostanie sprawdzonym pomysłem na prezent - nie tylko gwiazdkowy.


#czytamzwoblink