Bądź na bieżąco - otrzymuj newsletter

niedziela, 6 czerwca 2021

Biel | Małgorzata Oliwia Sobczak | Recenzja

Trójmiasto, jakiego nie znacie? Tylko w "Bieli" Małgorzaty Oliwii Sobczak.

Biel. Małgorzata Oliwia Sobczak





Sopot - miasto z tajemnicą


Pewnego zimowego poranka z okna sopockiej kamienicy skacze studentka prawa Uniwersytetu Gdańskiego. Ślady na jej ciele wskazują, że przed śmiercią młoda kobieta była krępowana i duszona. 

Na miejsce zdarzenia przybywa prokurator Leopold Bilski, który po sprawie w Kartuzach wrócił do Trójmiasta. Tropy wiodą do środowiska nocnych klubów, które kryją mroczne pragnienia i tajemnice głęboko osadzone w przeszłości.

Kolory zła - Biel

"Biel" jest kontynuacją "Czerwieni" i "Czerni" - książek, które zapoczątkowały historię prokuratora Leopolda Bilskiego

Tym razem niepokorny stróż prawa musi zmierzyć się z tajemniczą śmiercią studentki prawa Uniwersytetu Gdańskiego. Dlaczego młoda dziewczyna targnęła się na życie? A może ktoś pomógł jej odejść na łono Abrahama?

Kto zabił ojca prokuratora Bilskiego?

Bilski przy okazji prowadzenia tego śledztwa trafia na trop związany z zabójstwem swego ojca - Miłosza. Okazuje się, że Bilski senior był blisko ujawnienia wielkiej afery, za którą stali ówcześni funkcjonariusze milicji.

Trójmiasto w literaturze

Małgorzata Oliwia Sobczak kontynuuje swoją opowieść o mrocznej stronie Trójmiasta. Mocnym punktem książki jest wierne oddanie topografii Gdyni. Czytelnik może zobaczyć Świętojańską, Władysława IV czy inne ulice miasta z morza. Autorka świetnie operuje trójmiejskim slangiem półświatka. Podobnie rzecz ma się z "służbowym" językiem policji i prokuratury.

"Biel" nie wciąga jak poprzednie książki Sobczak. Przyznać trzeba, że w sprawie prowadzonej przez Bilskiego chodzi o zmuszanie do nierządu już od początku. Nie jest to dla czytelnika tajemnica. 

Kwestią czasu jest rozwiązanie zagadki. Na szczęście retrospekcja z morderstwa ojca pana prokuratora ratuje całą opowieść.

"Biel" to najsłabsza opowieść w zbiorze Małgorzaty Oliwii Sobczak.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz