Serwis „Z Krainy NBA” nieoficjalnie ustalił, że Courtney Ramey zostaje na kolejny sezon w Orlen Basket Lidze. 26-letni Amerykanin podpisał już umowę z PGE Startem Lublin i będzie drugim obcokrajowcem w sztabie Wojciecha Kamińskiego przed sezonem 2026/2027.
Nieudany epizod w Gdyni
Sezon 2025/2026 w barwach AMW Arki Gdynia zdecydowanie nie ułożył się po myśli Rameya. Jako najdroższy gracz w historii klubu z Pomorza rozegrał 19 meczów, notując średnio 10,2 punktu i 5,6 asysty przy zaledwie 38-procentowej skuteczności z gry.
W połowie lutego trener Mantas Cesnauskis ods unął Amerykanina od treningów – jasny sygnał, że jego przygoda w Gdyni dobiegła końca.
Powrót do „domu”
Na drugą część sezonu Ramey przeniósł się do PGE Startu Lublin – zespołu, z którym w sezonie 2024/2025 sięgnął po wicemistrzostwo Polski. W 10 meczach w lubelskich barwach notował 6,3 punktu, 4,4 zbiórki i 4,2 asysty.
Statystyki nie były oszałamiające, ale trener Wojciech Kamiński od początku podkreślał, że Ramey po nieudanym pobycie w Gdyni wpadł w wyraźny mentalny dołek, z którego trudno mu się było wygrzebać.
Kamiński nigdy nie ukrywał, że ceni umiejętności i doświadczenie Amerykanina. Gdy tylko nadarzyła się okazja do ponownej współpracy, natychmiast złożył mu konkretną ofertę. Ramey – czując zaufanie ze strony polskiego szkoleniowca – zgodził się na kolejny rozdział w Lublinie.
Czy to dobry ruch?
Podpisanie nowej umowy z Courtneyem Rameyem to wyraźny sygnał, że Wojciech Kamiński wierzy w potencjał 26-latka i chce dać mu szansę na odbudowę w znanym sobie środowisku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz