Minął dopiero jeden dzień pierwszej rundy, a playoffy NBA 2026 już dostarczyły emocji, które zapadną w pamięć na długie lata. Od historycznego momentu rodziny Jamesów, przez potęgę obrońców tytułu, aż po powrót San Antonio na mapę Zachodu – tegoroczna postseason zapowiada się jako jedna z najciekawszych od lat.
Drabinka pełna gwiazd i niedokończonych spraw
Pierwsza runda rozpoczęła się w sobotę 18 kwietnia i od razu ustawiła oczekiwania bardzo wysoko. Na Wschodzie pozycję nr 1 wywalczyli Detroit Pistons, którzy w pierwszej rundzie zmierzą się z Orlando Magic po dramatycznym finiszu turnieju play-in. Za ich plecami czają się Boston Celtics (z powracającym po kontuzji Jaysonem Tatumem naprzeciw Philadelphia 76ers), New York Knicks kontra Atlanta Hawks oraz Cleveland Cavaliers przeciwko Toronto Raptors.
Na Zachodzie hierarchia jest tradycyjna, ale nie mniej fascynująca. Obrońcy tytułu, Oklahoma City Thunder, po raz trzeci z rzędu weszli w playoffy jako jedynka i zmierzą się z Phoenix Suns. San Antonio Spurs z Victorem Wembanyamą mają przed sobą rewelacyjną w końcówce sezonu Portland Trail Blazers, Denver Nuggets rywalizują z Minnesotą, a Lakers z Rockets – o czym za chwilę szerzej.
Moment, który przejdzie do historii: LeBron i Bronny
Największa gwiazda pierwszego wieczoru? Nie statystyki, a symbolika. W drugiej kwarcie meczu Lakers–Rockets na parkiet wszedł Bronny James i dołączył do swojego ojca, LeBrona. W ten sposób duet Jamesów został pierwszą parą ojciec-syn w historii, która zagrała razem w meczu playoff NBA. NBA
Bronny spędził na parkiecie około czterech minut i nie zapisał punktów, ale to nie liczby były tego wieczoru najważniejsze. Jego ojciec skończył spotkanie z 19 punktami, 13 asystami i 8 zbiórkami, stając się najstarszym zawodnikiem w historii ligi, który zanotował dwucyfrową liczbę asyst w meczu playoff. Yahoo Sports Sam LeBron nie krył emocji po końcowej syrenie – nazwał wspólne minuty z synem najbardziej szaloną rzeczą, jaka kiedykolwiek przydarzyła mu się w karierze.
Lakers wygrali 107:98, choć trzeba dodać ważny kontekst: gospodarze grali bez Luki Dončicia i Austina Reavesa, a Rockets nie mieli Kevina Duranta, który zmaga się z urazem kolana. Mimo tych nieobecności mecz miał wagę historyczną wykraczającą daleko poza jedno zwycięstwo.
Nuggets pokazali, dlaczego są groźni
Drugi mecz sobotniego wieczoru to popis duetu, który Ligę zna od lat. Jamal Murray zanotował 30 punktów, siedem asyst i pięć zbiórek, a do tego trafił wszystkie 16 rzutów osobistych – to nowy rekord postseason Denver. ESPN Nikola Jokić, mimo słabego pierwszego kwartału, dołożył 25 punktów, 13 zbiórek i 11 asyst. To jego 22. triple-double w playoffach – trzeci wynik w historii NBA, za Magikiem Johnsonem (30) i LeBronem Jamesem (28). ESPN
Minnesota nie została rozbita – Anthony Edwards zdobył 22 punkty, a Timberwolves nabili 54 punkty w strefie podkoszowej – ale decydujący okazał się trzeci kwartał. Nuggets zbudowali wtedy serię 14:0, podczas której Wilki spudłowały dziewięć rzutów z gry z rzędu. ESPN
Wschód: Cavaliers biorą rewanż, Knicks dławią Hawks
Na Wschodzie Cleveland wystartował z pozycji drużyny z niedokończoną sprawą. Cavaliers w sezonie regularnym przegrali z Raptors wszystkie trzy mecze, ale w Game 1 nie pozostawili złudzeń – wygrali 126:113. Donovan Mitchell zdobył 32 punkty, James Harden debiutował w barwach Cleveland w playoffach z 22 punktami, a Max Strus dołożył 24 z ławki rezerwowych. ESPN
Knicks z kolei odrobili pracę domową w obronie. Atlanta wchodziła do playoffów jako jeden z najgorętszych zespołów ligi – po przerwie All-Star Hawks zdobywali niemal 123 punkty na mecz przy piątej najlepszej efektywności w NBA i mieli bilans 20-6. W Game 1 natrafili jednak na mur – Nowy Jork zatrzymał ich na 102 punktach i wygrał 113:102. ESPN Karl-Anthony Towns zakończył spotkanie z 25 punktami, ośmioma zbiórkami i opuchniętym okiem po przypadkowym łokciu od Jonathana Kumingi.
Wielkie pytania, które zdefiniują te playoffy
Czy Thunder obronią tytuł? OKC wchodzi w postseason jako zdecydowany faworyt, ale historia pokazuje, że powtórzenie sukcesu jest dziś w NBA wyjątkowo trudne. Młody zespół Marka Daigneaulta ma jednak głębię, obronę i MVP-owskie gwiazdy w najlepszym wieku.
Czy San Antonio jest już gotowe? Victor Wembanyama w swoim pierwszym sezonie All-NBA prowadzi Spurs na drugim miejscu Zachodu. Pytanie brzmi, czy 22-letni Francuz udźwignie ciężar playoffów, czy zrobi to w kolejnych latach.
Co zrobią Knicks? Nowy Jork ma najlepszy skład od lat i realne szanse na finał konferencji. Brunson, Towns, Anunoby i Hart tworzą mieszankę, która może zajść daleko – pod warunkiem, że unikną kontuzji.
Czy LeBron napisze jeszcze jeden rozdział? W wieku 41 lat, z Bronnym przy boku i w roli lidera osłabionych Lakers, LeBron gra o coś więcej niż kolejny pierścień. Jeśli wyprowadzi tę drużynę daleko, będzie to jeden z najbardziej legendarnych biegów w jego karierze.
Co dalej?
Druga odsłona serii rozpocznie się w kolejnych dniach, a finały NBA wystartują 3 czerwca. Droga jest długa, faworytów kilku, historii do napisania – jeszcze więcej. Jedno jest pewne: po pierwszym dniu rozgrywek trudno oderwać wzrok od drabinki playoffów 2026.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz