poniedziałek, 5 października 2026

Mate Vucić – cichy bohater inauguracji Arki Gdynia

Przy 22 punktach Alexa Steina i 21 Kaspra Suurorga łatwo przeoczyć występ, który w protokole meczowym nie wygląda imponująco. Kto jednak oglądał niedzielne zwycięstwo AMW Arki nad Śląskiem Wrocław (95:70), ten wie, że jednym z kluczowych zawodników na parkiecie był Mate Vucić. Chorwat w debiucie w żółto-niebieskich barwach otarł się o triple-double.

 

Liczby, które mówią więcej niż punkty

Vucić zdobył 7 punktów, zebrał 10 piłek i rozdał 8 asyst. Do triple-double zabrakło mu więc niewiele: trzech punktów i dwóch podań. Szczególnie ważne są asysty. Tak dużo kluczowych podań od podkoszowego to rzadkość, a w przypadku Vucicia to nie przypadek, tylko jego styl gry. Chorwat dobrze czyta grę, widzi wolnych kolegów i potrafi rozegrać piłkę z wysokiego posta lub po zbiórce. To właśnie miał na myśli prezes Bartłomiej Wołoszyn, gdy przed sezonem mówił, że Vucić to inny profil zawodnika niż jego poprzednik Krešimir Ljubičić.

Na tablicy wyników jego wkład nie rzucał się w oczy, ale w praktyce Vucić był jednym z motorów ofensywy Arki. Wiele punktów Steina, Suurorga i Garbacza zaczynało się od jego podania albo zasłony. Do tego zebrał 10 piłek, czyli wykonał pracę, bez której przewaga nad Śląskiem nie urosłaby do ponad 30 punktów.

Jedna rysa: rzuty wolne

Tym, co psuje obraz występu, są rzuty wolne. Vucić trafił tylko 3 z 11 prób z linii. Z gry miał 2/5. Przy lepszej skuteczności z linii triple-double byłoby na wyciągnięcie ręki. Zawodnik sam doskonale o tym wie i nie szukał wymówek:

„Zagraliśmy bardzo dobry mecz, ale to tylko jeden mecz. Nie ma sensu popadać w hurraoptymizm. Wiem, wiem, rzuty wolne do poprawki. Mam tego świadomość" – powiedział po spotkaniu.

Dobry początek

Słowa Vucicia dobrze pokazują nastroje w zespole: zadowolenie, ale bez euforii. Jedno zwycięstwo, nawet tak wysokie, niczego jeszcze nie przesądza. Dla kibiców to jednak bardzo dobra wiadomość. Arka ma pod koszem zawodnika, który nie musi rzucać dużo punktów, żeby realnie wpływać na grę całej drużyny. Jeśli poprawi skuteczność z linii, może być jednym z najciekawszych środkowych ligi.

Mate Vucić vs Śląsk Wrocław: 7 punktów (2/5 z gry, 3/11 z wolnych), 10 zbiórek, 8 asyst.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz