niedziela, 18 stycznia 2026

„Iskra wyjdzie z Polski”. Co Dzienniczek mówi o przyszłości naszego kraju i końcu świata?

 Wielu z nas zna ten fragment. Jest powtarzany w kościołach, cytowany przez patriotów i analizowany przez poszukiwaczy proroctw. „Polskę szczególnie umiłowałem... Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje”. Czy te słowa Jezusa skierowane do św. Faustyny to powód do dumy, czy może ostrzeżenie przed apokalipsą? I kim – lub czym – jest tajemnicza Iskra?


W „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny Kowalskiej, obok intymnych rozmów o duszy, znajdujemy fragmenty o wadze globalnej. Żaden jednak nie rozpala wyobraźni Polaków tak mocno, jak ten zapisany pod numerem 1732. Spróbujmy oddzielić sensacyjne domysły od faktów i zrozumieć, co tak naprawdę Jezus obiecał Polsce.

Tajemnicze słowa o Polsce (Dz. 1732)

Wszystko działo się w 1938 roku, na krótko przed wybuchem II wojny światowej. Faustyna modliła się za Polskę, błagając o miłosierdzie. Wtedy usłyszała słowa, które dziś są fundamentem nadziei dla wielu rodaków:

„Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje”. (Dz. 1732)

Te trzy zdania zawierają w sobie:

  1. Warunek: „Jeżeli posłuszna będzie woli Mojej” (to nie jest obietnica bezwarunkowa!).

  2. Skutek: Wywyższenie w potędze i świętości.

  3. Misję: Wypuszczenie „iskry” na cały świat.

Kim lub czym jest „Iskra z Polski”?

Przez lata teologowie i wierni zastanawiali się, jak interpretować „iskrę”. Najczęściej pojawiają się dwie, uzupełniające się odpowiedzi.

1. Iskra to Święty Jan Paweł II

To najpopularniejsza interpretacja, którą potwierdził sam Papież Polak. Podczas swojej pielgrzymki do Łagiewnik w 2002 roku, zawierzając świat Bożemu Miłosierdziu, Jan Paweł II przywołał właśnie te słowa Jezusa, odnosząc je do orędzia miłosierdzia, które on sam rozniósł na cały glob. Dla wielu to właśnie Karol Wojtyła był tym, który „przygotował świat”, nauczając o godności człowieka i miłosierdziu Boga.

2. Iskra to Orędzie Bożego Miłosierdzia

W szerszym sensie, iskrą nie jest jeden człowiek, ale Kult Bożego Miłosierdzia, który narodził się w Polsce (Płock, Wilno, Kraków) i stąd promieniuje na najdalsze zakątki ziemi. Dziś Koronkę do Miłosierdzia Bożego odmawiają ludzie w Afryce, obu Amerykach i Azji. Polska stała się „stolicą kultu”, z której wyszło światło dla świata pogrążonego w mroku.

Czy „Iskra” zapowiada koniec świata?

Słowa „przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje” brzmią dla wielu groźnie. Czy to znaczy, że koniec jest bliski?

Jezus w objawieniach danych Faustynie często kontrastuje ze sobą dwa czasy: Czas Miłosierdzia i Czas Sprawiedliwości.

„Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia”. (Dz. 83)

„Napisz to: nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości Mojej...” (Dz. 1146)

Proroctwo o Iskrze nie ma na celu straszyć nas datą końca świata. Ma nas zmobilizować. Jezus mówi: Teraz jest czas ratunku. Teraz jest czas, kiedy „Iskra” (Orędzie Miłosierdzia) ma szansę uratować ludzkość.

To nie jest zapowiedź katastrofy, ale instrukcja obsługi czasów ostatecznych. Zamiast budować schrony, mamy budować ufność.

Dlaczego Polska?

Dlaczego Bóg wybrał akurat nasz kraj? Siostra Faustyna zapisała w Dzienniczku wiele wizji, w których widziała gniew Boży wiszący nad światem i Polskę jako miejsce, gdzie modlitwa (zwłaszcza w zakonach) powstrzymywała karę.

Być może wybór Polski wiąże się z naszym trudnym doświadczeniem historycznym. Naród, który tak wiele wycierpiał, jest bardziej wrażliwy na potrzebę miłosierdzia i ratunku przychodzącego „z góry”, a nie z politycznych układów.

Jednak warto pamiętać o słowie „JEŻELI”. „Jeżeli posłuszna będzie woli Mojej...” – to przestroga. Wybranie Polski to nie polisa ubezpieczeniowa, która działa automatycznie. To zadanie. Jeśli Polska odejdzie od Boga, obietnica wywyższenia może nie zostać spełniona.

Co to oznacza dla Ciebie dzisiaj?

Proroctwo o „Iskrze” to nie tylko historia o papieżu czy wielkiej teologii. To pytanie do każdego z nas:

  1. Czy jesteś częścią tej iskry? Czy Twoje życie, Twoja praca i Twoje relacje niosą innym miłosierdzie, czy raczej osąd i krytykę?

  2. Czy korzystasz z „czasu miłosierdzia”? Jezus mówi wyraźnie, że te drzwi nie będą otwarte wiecznie.

  3. Czy modlisz się za Polskę? Faustyna często ofiarowała swoje cierpienia za Ojczyznę. Czy my potrafimy ofiarować za kraj choćby dziesiątek różańca, zamiast tylko narzekać na polityków?

„Iskra z Polski” to powód do nadziei, nie do lęku. To przypomnienie, że w Bożych planach nasz kraj ma do odegrania konkretną rolę – nie militarną czy gospodarczą, ale duchową. Mamy przypominać światu, że niezależnie od tego, jak bardzo jest źle, ostatecznym ratunkiem jest „Jezu, ufam Tobie”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz