Luty w polskiej koszykówce zapowiada się naprawdę gorąco! Dla kibiców z Trójmiasta to może być wyjątkowy moment – po raz pierwszy od dawna obie nasze drużyny mają realną szansę na głęboki awans w rozgrywkach pucharowych. A może nawet... trójmiejskie półfinale?
Kto z kim zagra?
Losowanie było łaskawe dla naszych zespołów. Energa Trefl Sopot zmierzy się z Legią Warszawa (19 lutego, godz. 18:00), a zaraz potem, tego samego wieczoru, AMW Arka Gdynia podejmie Górnik Wałbrzych (godz. 20:30). Co ciekawe, jeśli obie drużyny wygrają swoje mecze, czeka nas trójmiejskie starcie w półfinale. Wyobraźcie sobie to napięcie!
Sezon marzeń trwa
Trzeba przyznać, że obecny sezon to coś pięknego dla trójmiejskiej koszykówki. Po 15 meczach AMW Arka Gdynia zajmuje drugie miejsce w tabeli z 10 zwycięstwami na koncie – to już więcej wygranych niż w całym poprzednim sezonie! Energa Trefl Sopot tuż za plecami gdynian, na trzeciej pozycji. Taka forma to doskonały prognostyk przed pucharowymi zmaganiami.
Pucharowa historia Trójmiasta
Gdy mówimy o Pucharze Polski w koszykówce, nie sposób pominąć trójmiejskiego dziedzictwa. Od 2000 roku aż siedem razy to trofeum trafiło do naszego regionu! Trefl Sopot triumfował w 2012, 2013 i stosunkowo niedawno, bo w 2023 roku. A historia Prokomu Trefla Sopot? To już zupełnie inna bajka – cztery puchary i sześć mistrzostw. Choć obie strony – sopocianie i gdynianie – mogą chwalić się tymi sukcesami (to długa historia klubowych przekształceń), najważniejsze jest to, że tradycja zwycięstwa wciąż żyje.
Więcej niż turniej
Organizatorzy chcą, żeby tegoroczny Puchar Polski w Arenie Sosnowiec przypominał atmosferą mecz gwiazd NBA. Poza samymi meczami czekają nas efektowne konkursy: rzutów za trzy punkty i wsadów. To będzie prawdziwe show!
Przed nami gorący tydzień
Zanim jednak koszykarze Trefla ruszą po puchar, czeka ich ważne wyzwanie. Już w środę 14 stycznia (godz. 19:15) w Ergo Arenie zmierzą się z węgierskim Falco Vulcano Energia KC Szombathely w ramach FIBA Europe Cup. To mecz być albo nie być – zwycięstwo jest konieczne, jeśli żółto-czarni marzą o awansie do kolejnej fazy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz